Bank będzie szukał inwestorów chętnych do objęcia nowych akcji LOT-u – poinformowała w komunikacie spółka. Skala planowanego podwyższenia kapitału zależeć będzie od biznesplanu i koncepcji rozwoju, jaką będzie miał przyszły inwestor.

93,1 proc. akcji Polskich Linii Lotniczych LOT kontroluje Skarb Państwa. Pozostałe udziały należą do pracowników.

Sebastian Mikosz, prezes LOT-u, w połowie sierpnia poinformował, że wszystkie opcje podwyższenia kapitału w spółce są możliwe, wykluczając jednak w tym roku debiut na GPW. Dodał też, że do Ministerstwa Skarbu zgłosili się inwestorzy branżowi i finansowi, zainteresowani prywatyzacją spółki. Jak dotąd, nie ujawniono, kim są zainteresowani. Na rynku spekuluje się, że do przejęcia polskiego przewoźnika szykują się m.in. niemiecka Lufthansa, linie Air France i British Airways. Analitycy największe szanse dają Lufthansie, bo Polska to naturalny kierunek rynkowej ekspansji niemieckiego przewoźnika.

Większość obserwatorów i przedstawicieli branży jest zgodna, że LOT potrzebuje prywatyzacji, bo coraz słabiej radzi sobie na rynku. Wyniki finansowe za 2008 rok były fatalne. LOT zamknął go stratą 733 mln zł, Sebastian Mikosz, który przejął stery w spółce w tym roku, tłumaczył słabe wyniki pogłębiającym się kryzysem, który dotknął w branżę lotniczą: spadek liczby klientów i rezygnacje z klasy biznesowej na rzecz ekonomicznej. Fatalna sytuacja finansowa wymusiła w spółce oszczędności. Do grudnia 2008 r. na wcześniejsze emerytury odeszło 200 pracowników. Rozmowy o zwolnieniu kolejnych 250 z zatrudnionych obecnie 3703 osób właśnie się toczą.

SZERSZA PERSPEKTYWA – ŚWIAT

Wartość usług lotniczych na świecie wyniosła w ubiegłym roku 2,4 bln dol. – wynika z danych Stowarzyszenia Międzynarodowego Transportu Lotniczego IATA. Z powodu kryzysu w tym roku wyniki będą gorsze. Według IATA liczba pasażerów podróżujących wyższymi klasami maleje już od 12 miesięcy, w maju spadła aż o 24 proc. Stowarzyszenie Europejskich Linii Lotniczych (AEA) podaje, że ruch pasażerski w maju zmalał o 8 proc.