Grupa PKN Orlen pozbywa się aktywów związanych z przewozami kolejowymi, decyduje się na outsourcing usług kolejowych. Na razie pozbędzie się wszystkich cystern będących własnością spółki zależnej Orlen KolTrans. A zdaniem analityków można spodziewać się, że wkrótce Orlen wykona kolejny krok i sprzeda spółkę przewozową.

Zmiana właściciela

Choć Beata Karpińska z PKN-u zaprzecza, jakoby sprzedaż cystern miała bezpośredni związek z zamiarem sprzedaży KolTransu, to przyznaje, że jest to firma, której w przyszłości Orlen się pozbędzie. Niektórzy eksperci uważają, że sprzedaż KolTransu mogłaby nastąpić za 3–5 lat, po wygaśnięciu obowiązujących umów dzierżawy wagonów. Jednak zdaniem Adriana Furgalskiego z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR, nastąpi to znacznie szybciej.

– KolTrans mógłby zmienić właściciela już w przyszłym roku – podkreśla Adrian Furgalski.

Wszystko zależy od zainteresowania ofertą sprzedaży składów PKN. Jeśli Orlen nie dostanie satysfakcjonującej propozycji wykupu cystern, być może zdecyduje się na zbycie od razu całej spółki.

– Gdyby dziś chodziło o przejęcie KolTransu, ustawiłaby się kolejka chętnych. Oferta samych cystern dla największych na naszym rynku graczy jest jednak mniej interesująca – uważa Grzegorz Cioch, dyrektor w Roland Berger Strategy Consultants.

Z nabywcą cystern PKN zamierza podpisać długoterminową umowę na ich wykorzystywanie.

– To pozwoli na pozyskanie środków i zoptymalizowanie kosztów wynikających z utrzymania i eksploatacji cystern – wyjaśnia Beata Karpińska.

Do przetargu na kupno taboru koncernu stanie prawdopodobnie amerykański Gatx, który specjalizuje się w dzierżawie własnych wagonów m.in. do transportu paliw.

– Ta firma z pewnością będzie zainteresowana, bo liczy na najatrakcyjniejszy element tego przetargu, czyli kontrakt przewozowy – podkreśla Grzegorz Cioch.

Samymi cysternami nie są zainteresowani najwięksi prywatni gracze na rynku kolejowym w Polsce – CTL Logistics i PCC Rail. Są to natomiast główni kandydaci do przejęcia KolTransu.

Artur Pielech, członek zarządu CTL Logistics, potwierdza zainteresowanie, ale pod jednym warunkiem.

– Transakcja musi być poparta wieloletnim kontraktem na świadczenie usług – zaznacza przedstawiciel CTL.

Kłopoty PKP Cargo

Analitycy wątpią, by przejęcie KolTransu zainteresowało PKP Cargo, największego przewoźnika towarów koleją, który ma poważne problemy finansowe.

– Prywatne firmy firmy, mimo trudnej sytuacji rynkowej, byłyby w stanie zorganizować finansowanie takiej inwestycji. Zwłaszcza CTL, który rozwija się w kierunku transportu produktów chemicznych – mówi Adrian Furgalski.