W Polsce coraz częstszą formą wykonywania zawodu jest telepraca. Jest ona nie tylko dobrą alternatywą dla pracujących matek czy osób niepełnosprawnych. To także oszczędność dla pracodawcy, który nie musi wynajmować dla swoich pracowników biura. Jednak nie wszyscy lubią pracować w domu, zamknięci w czterech ścianach. Często pojawiają się wtedy problemy z mobilizacją – za bardzo nęci telewizor, absorbuje rodzina. Życie zawodowe miesza się z prywatnym. Dla takich ludzi wymyślono właśnie coworking.

Wspólna praca

Pomysł coworkingu narodził się kilka lat temu w Stanach Zjednoczonych w głowie programisty z San Francisco. Początkowo były to spotkania wyłącznie pracujących studentów, obecnie coworking jest już bardzo popularny w różnych branżach. Od niedawna zyskuje on także coraz więcej zwolenników także w Polsce.

– Ludzie wykonujący wolne zawody, tacy jak freelancerzy lub telepracownicy, spotykają się, aby wspólnie pracować. Wynajmują biuro lub kawiarnię z dostępem do internetu lub opłacają biurko w specjalnym centrum coworkingu – tłumaczy Wojciech Mocarski, konsultant z warszawskiego coworking clubu.