W całym ubiegłym roku na rynku pojawiło się 270–280 struktur, a obecnie jest ich już 287 – wynika z szacunków Open Finance. Jeśli ta dynamika utrzyma się, liczba takich ofert może przekroczyć 400 w całym roku. Ten segment nie przestaje dynamicznie rosnąć, bo w 2007 roku takich ofert było około 100, a rok wcześniej około 60.

Trudno oszacować kwotę

W całym ubiegłym roku ulokowaliśmy w produktach strukturyzowanych około 5 mld zł. W tym będzie to więcej, ale na razie trudno oszacować dokładną wartość ze względu na to, że wiele struktur jest oferowanych tylko w private bankingu. Na pewno jednak wartość ulokowanych w nich środków nie wzrośnie proporcjonalnie.

– Jedną z głównych przyczyn tego zjawiska jest oferowanie przez część emitentów każdego produktu w kilku wariantach – mówi Marcin Krasoń, analityk Open Finance.

Wyjaśnia, że mamy dwie szkoły urozmaicania rynku.

– Jedni do produktów strukturyzowanych dodają atrakcyjnie oprocentowane depozyty, a drudzy zmniejszają gwarancję kapitału – mówi Marcin Krasoń.

Zwraca uwagę, że w sytuacji gdy najlepsze na rynku lokaty osiągają 6,5–7 proc., w ofertach, gdzie do struktury dodawany jest depozyt, mamy oprocentowanie 9–10 proc.

– Obecnie mamy więc czyste struktury oraz struktury z depozytem w stosunku 75/25 czy 50/50. Taka oferta jest przeznaczona dla osób szukających zarówno produktu strukturyzowanego, jak i krótkoterminowej lokaty – składając te dwa klocki oddzielnie, nie mieliby szans na takie oprocentowanie – mówi Marcin Krasoń.