Pekao zarobił w II kwartale 2009 r. 613 mln zł. To o ponad 200 mln zł mniej niż rok wcześniej, ale i tak więcej, niż oczekiwał rynek. Ankietowani przez GP analitycy prognozowali zysk banku na poziomie 495 mln zł.
Widać, że bank dobrze radził sobie z przychodami. Rezerwy na kredyty są zaś zgodne z oczekiwaniami – ocenił Michał Sobolewski, analityk IDM SA. Na tle innych banków giełdowych Pekao od trzech kwartałów zaskakuje bowiem relatywnie niskimi rezerwami na ryzyko kredytowe – w drugim kwartale wyniosły one bowiem 152 mln zł przy portfelu kredytowym przekraczającym 84 mld zł.
– To efekt naszej konsekwentnej polityki kredytowej nie tylko w ostatnich miesiącach, ale także w poprzednich latach – nie krył satysfakcji po prezentacji wyników swojego banku Jan Krzysztof Bielecki, prezes Pekao.
Mimo owego konserwatyzmu kredytowego, Pekao nie udało się uniknąć pogorszenia jakości portfela kredytów – wskaźnik nieregularnych pożyczek wzrósł z 5,5 proc. na początku roku do 6,7 proc. na koniec czerwca, podczas gdy średnia dla całego sektora wynosi 6,5 proc.
– Nie zamierzamy jednak pozbywać się jakiejś części niepracujących kredytów – powiedział wczoraj Luigi Lovaglio, wiceprezes Pekao.
Zapowiedział on też, że bank pracuje nad rebrandingiem – jednak proces ten rozpocznie się prawdopodobnie dopiero w 2010 roku. Unicredit, włoski inwestor Pekao, zapowiadał zmianę szyldu Pekao już w 2007 roku, jednak z powodu kryzysu na rynkach finansowych na jakiś czas wycofał się z tego pomysłu.
Mimo dobrych wyników, kurs akcji Pekao spadł wczoraj aż o 4,5 proc. To efekt komunikatu Ministerstwa Skarbu Państwa, które zapowiedziało sprzedaż posiadanych przez siebie pakietów akcji spółek giełdowych (MSP ma 4 proc. akcji Pekao).
Jak podkreślił wiceprezes Pekao, mimo niekorzystnego otoczenia makroekonomicznego dobry wynik banku udało się wypracować bez konieczności wdrażania planów oszczędnościowych i zwolnień grupowych pracowników. Przyznał jednak, że od początku roku zatrudnienie w banku spadło o 500 osób. – Były to naturalne odejścia – dodał Lovaglio.

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu

Akcje Facebooka tracą na wartości. Drugiego dnia handlu cena spadła poniżej ceny emisyjnej. »




