Od początku lipca zagraniczne połączenie wychodzące do innych krajów UE nie może kosztować więcej niż 0,43 euro za minutę, a połączenie odebrane – nie więcej niż 0,19 euro. Opłaty za połączenia w roamingu powinny być naliczane sekundowo, a nie minutowo – po pierwszych trzydziestu sekundach w rozmowach wychodzących, a od pierwszej sekundy za rozmowy przychodzące. Wysłanie wiadomości tekstowej SMS z zagranicy na obszarze UE kosztuje maksymalnie 0,11 euro, czyli prawie trzy razy taniej niż średnia unijna z pierwszego półrocza, która wynosiła 0,28 euro (bez VAT).

Unijne rozporządzenie

Nowe ceny roamingu między krajami Unii Europejskiej są efektem działań Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego i regulatorów rynków telekomunikacyjnych w poszczególnych krajach UE, zrzeszonych w Europejskiej Grupie Regulatorów (ERG – European Regulators Group). Obniżkę cen za połączenia między krajami UE wprowadziło rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady Europy, które weszło w życie 30 czerwca 2007 r. i obowiązuje przez trzy lata, a więc do 30 czerwca 2010 r. Regulacja określa ceny połączeń głosowych, zarówno na poziomie hurtowym, jak i detalicznym. W przypadku rozliczeń międzyoperatorskich ustala m.in. stawki obowiązujące między dowolnymi dwoma operatorami. W obrocie detalicznym definiuje tzw. eurotaryfę, czyli maksymalne pułapy cen za usługi oferowane przez teleoperatorów m.in. indywidualnym przedsiębiorcom.

Pierwotna wersja rozporządzenia reguluje wyłącznie ceny za połączenia głosowe, zostawiając operatorom swobodę ustalania cen wiadomości SMS, MMS i transmisji danych. Po dwóch latach jej obowiązywania unijny ustawodawca znowelizował ją i poddał regulacji także ceny SMS, MMS i transferu danych. Od początku lipca przedsiębiorcy przebywający służbowo w innych krajach UE mogą za pomocą telefonu komórkowego przeglądać strony internetowe i wysyłać zdjęcia bez obawy, że będą musieli za to słono płacić. Hurtowa opłata za 1 megabajt transferowanych danych została bowiem ustalona na poziomie 1 euro.

Obowiązki informacyjne

Obok cen, które z punktu widzenia użytkowników są sprawą najistotniejszą, unijne rozporządzenie reguluje także kwestię tzw. obowiązków informacyjnych. Nakazuje operatorom stosowanie tzw. welcome SMS-ów, czyli powiadamianie klientów o cenach połączeń w krajach UE w momencie, gdy znajdą się oni na terytorium innego państwa członkowskiego. Wymaga także od nich, by udostępnili klientom możliwość uzyskania szerszych informacji o roamingu pod bezpłatnym numerem telefonu. Dodatkowo zobowiązuje operatorów do powiadamiania użytkowników o zmianach cen usług w roamingu, w szczególności w eurotaryfie.

Nadzór nad wdrażaniem postanowień rozporządzenia w poszczególnych państwach UE spoczywa na krajowych regulatorach rynków telekomunikacyjnych – w Polsce na prezesie Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Krajowi regulatorzy zrzeszeni w ERG pracują też nad modyfikowaniem regulacji, co jest potrzebne, gdyż jej stosowanie rodzi problemy, np. rozporządzenie nie uwzględnia kwestii zmiany kursu walut – ustalony zgodnie z przepisami kurs 3,20 zł za 1 euro, na podstawie którego polscy operatorzy mają kalkulować ceny połączeń głosowych do końca lipca, jest dla nich nie do zaakceptowania.

Ważne!

Operatorzy muszą stosować tzw. welcome SMS-y, czyli powiadamianie klientów o cenach połączeń w krajach UE w momencie, gdy znajdą się oni na terytorium innego państwa członkowskiego

OPINIA

MACIEJ KOCIĘCKI

dyrektor Departamentu Usług Internetowych i Aplikacji Biznesowych PTK Centertel

Obniżenie stawki roamingowej dla transmisji danych w rozliczeniach międzyoperatorskich to dobra decyzja. Pozwala operatorom stworzyć atrakcyjną ofertę dla klientów, co zachęci ich do korzystania z transmisji danych także za granicą. Dotychczas stosowane stawki powodowały wiele obaw i mogły mieć istotny wpływ na wysokość rachunku za usługi wykorzystywane w roamingu. W zależności od oferowanego pakietu koszt transferu danych w roamingu może dziś spadać nawet poniżej stawki rozliczeniowej, np. w pakietach dziennych, w których koszt 1MB wynosi jedynie 1,18 zł netto. Orange pracuje nad rozwiązaniami, które pozwolą klientom kontrolować wydatki za zagraniczny transfer danych. Chodzi o tzw. mechanizm antybilshock, który poinformuje klientów o przekroczeniu określonej opłaty za roaming, a w skrajnych przypadkach zablokuje transfer.