Dodał, że resort nie zmienia na razie szacunków dotyczących wzrostu PKB w drugim kwartale (0,1-0,3 proc.). Według niego, w drugim i trzecim kwartale wzrost PKB będzie najniższy w tym roku. "Czwarty kwartał powinien być nawet lepszy niż pierwszy" - zaznaczył. Jego zdaniem, "nie ma problemu z recesją w Polsce i być może nawet nie będzie go w ogóle".

Odnosząc się do ostatniego umocnienia złotego, wiceminister powiedział, że jest za wcześnie, by mówić już o trendzie. "Nie przesądzałbym jeszcze, czy jest obecnie rzeczywiście silny trend aprecjacyjny" - powiedział.

Zgodnie z obowiązującą ustawą o finansach publicznych, jeżeli dług publiczny przekroczy 55 proc. PKB, ale jest niższy od 60 proc. PKB, rząd musi przedstawić Sejmowi program działań zmierzających do obniżenia tej relacji. Ponadto projekt kolejnej ustawy budżetowej musi przyjąć wynikające z ustawy górne ograniczenie deficytu.

W 2008 r. dług publiczny wyniósł 598 mld 402 mln zł, a jego relacja do PKB - 47,1 proc.

W 2008 r. dług publiczny wyniósł 598 mld 402 mln zł, a jego relacja do PKB - 47,1 proc. W kwietniu tego roku resort finansów prognozował relację tegorocznego długu do PKB na poziomie 51 proc. W związku z nowelizacją budżetu, która zakłada wzrost deficytu budżetowego o 9 mld zł do 27,2 mld zł, ministerstwo podwyższyło tę relację do 51,5 proc. PKB.

W czwartek GUS poinformował m.in., że sprzedaż detaliczna w czerwcu wzrosła o 0,9 proc. w ujęciu rocznym, a o 2,2 w ujęciu miesięcznym. Zdaniem wiceprezes GUS Haliny Dmochowskiej, wzrost PKB w II kwartale może "nie odbiegać znacząco" od tego, co pokazał I kwartał (0,8 proc. w ujęciu rocznym - PAP).

W uzasadnieniu do nowelizacji ustawy budżetowej na 2010 r. resort finansów przewiduje, że tegoroczny wzrost PKB wyniesie 0,2 proc. Przewidywania ministerstwa dotyczące przyszłego roku mówią o 0,5 proc. dynamice polskiej gospodarki.