Gry symulacyjne i strategiczne uczą skutecznie opanowywać strach, planować i podejmować trafne decyzje.
Publikacja: 16 lipca 2009, 09:34 Aktualizacja: 16 lipca 2009, 09:35
Inwestorzy, menadżerowie i właściciele firm mogą rozwijać odpowiednie umiejętności czy uczyć się choćby szybkiego podejmowania decyzji, korzystając z gier. Mogą wziąć udział zarówno w grach komputerowych przez internet, jak i w realnych grach strategicznych, w których wcielają się w role np. w inwestora lub szefa firmy. Co prawda nic nie zastąpi praktyki, ale z pewnością zła decyzja podjęta w czasie gry mniej kosztuje niż taki sam błąd w prawdziwej firmie.
Obecnie trwa rekrutacja do udziału w strategicznej grze szkoleniowej, refinansowanej ze środków EFS, która startuje jeszcze w lipcu. Na platformie edukacyjnej AkademiaPARP.gov.pl będzie można wziąć udział w strategicznej grze on-line pt. Gwiezdne szkolenia. Projekt będzie trwał dwa miesiące i składać się będzie z kilku sesji prowadzonych dla wszystkich zawodników w czasie rzeczywistym. Warunkiem przystąpienia do rozgrywki jest wypełnienie formularza rejestracyjnego, prowadzenie indywidualnej działalności gospodarczej bądź zatrudnienie na stanowisku kierowniczym w firmie z sektora małych i średnich firm.
Gra polega na podejmowaniu decyzji biznesowych na wirtualnym rynku. Zawodnicy samodzielnie inwestują, pozyskują kapitał, zatrudniają pracowników, prowadzą działania marketingowe, sprzedają usługi etc.
– Gra strategiczna oprócz tego, że służy rozwijaniu praktycznych umiejętności i kształtowaniu przedsiębiorczości ma skłaniać do refleksji nad tym, jak ważne są szkolenia – mówi dr Krzysztof Hejduk zarządzający projektem firmowanym przez Akademię PARP.
Dodaje, że menedżerowie na polskim rynku nie mają zbyt dużego wyboru, jeśli chodzi o takie gry. Mogą skorzystać np. z Euromanagera – krajowej edycji międzynarodowej gry strategicznej dla menedżerów Global Management Challenge.
Większy wybór z pewnością jest na rynku gier symulacyjnych i strategicznych, które odbywają się bez udziału komputera. Uczestnicy rozwiązują problemy, które mogą spotkać każdą firmę w rzeczywistości.
– Gra, która jest na żywo, ma dużą przewagę, jeśli chodzi o skuteczność uczenia – mówi Rafał Szczepanik z firmy Training Partners.
Wyjaśnia on, że w takich grach uczestnicy posługują się metalowymi żetonami, które bardziej przemawiają do wyobraźni niż cyfry w grach komputerowych. Dodaje, że gry odbywające się na żywo lepiej pozwalają zrozumieć cały proces ekonomiczny, który związany jest z podejmowanymi decyzjami.
Na polskim rynku istnieje około 50 gier symulacyjnych. Większość z nich jest nabywana na zasadzie licencji, która kosztuje od kilkunastu tysięcy dolarów do nawet kilkudziesięciu tysięcy dolarów.
Według badań Instytutu Gartnera nie ma bardziej angażującej i interaktywnej metody szkoleniowej niż gry. Dają one bowiem ich uczestnikom doświadczenia zbliżone do tych, jakie zdobywa się w trakcie prowadzenia biznesu na rzeczywistym rynku.
Część szkoleniowych gier strategicznych ma swoje korzenie w symulacjach wojskowych. Zdaniem ekspertów dowódca w wojsku ma wiele wspólnego z liderem w biznesie. Dlatego na rynku są także szkolenia, które organizują żołnierze.
Fundacja Byłych Żołnierzy Jednostek Specjalnych GROM oferuje grę strategiczną związaną z zarządzaniem zasobami ludzkimi w sytuacjach kryzysowych. Szkolenie jest skierowane nie tylko do zarządów firm, lecz także samorządów czy sztabów kryzysowych. Uczestnicy opracowują plan działania i cały czas otrzymują nowe informacje. Na ich podstawie dopasowują plan do zmieniającej się sytuacji.
– Ćwiczenia uczą, jak rozpoznawać zagrożenia i jak reagować, gdy już się pojawią – mówi ppłk. Krzysztof Przepiórka, prezes Fundacji.
RODZAJE GIER SZKOLENIOWYCH
● Gry strategiczne i symulacyjne – wcielanie się w zarządców firm – trwają jeden lub dwa dni
● Gry menedżerskie – uczą np. zarządzania zespołem czy negocjacji – trwają dwie, trzy godziny
● Gry integracyjne – np. służą budowaniu zespołu – godzina lub dwie
źródło:
GP


Nowe obowiązki nałożone na deweloperów, między innymi konieczność publikacji prospektów sprzedawanych inwestycji, nie są na tyle wymagające finansowo, aby przełożyły się na ceny.

Akcje Facebooka tracą na wartości. Drugiego dnia handlu cena spadła poniżej ceny emisyjnej. »




