Wydawcy prasy uzgodnili wczoraj z Onetem, największym portalem w polskim internecie, że wspólne zespoły robocze wypracują nowe zasady płacenia za treści w sieci, a także dobre praktyki korzystania z cudzych materiałów.

Pierwsze koty za płoty – mówią o spotkaniu wydawcy, dodając, że do porozumienia i konkretów jeszcze długa droga. Liczą jednak, że współpraca z największym graczem w internecie pomoże na wprowadzenie nowych zasad płacenia za treści.

– Myślę, że nikt nie jest zainteresowany wojną. Lepiej będzie, jeśli sami wypracujemy satysfakcjonujące nas rozwiązania – uważa Jerzy Baczyński, wiceprezes Izby Wydawców Prasy, prezes Wydawnictwa Polityka.

Podkreśla, że dziś w internecie – wyłączając konkretne przykłady serwisów współpracujących z wydawcami na podstawie umów – rządzi piracki model biznesowy, czyli zarabianie na treściach stworzonych przez wydawców, ale bez dzielenia się zarobionymi pieniędzmi z wydawcami.

– A to przecież wydawcy ponoszą dziś realne koszty wytworzenia tych treści. Uważam, że budowa nowego ładu w internecie leży też w interesie graczy internetowych. Skąd np. czerpać będą wartościowe treści, jeśli wydawcy zaczną upadać. Sprawa wymaga jeszcze wielu ustaleń, ale musimy zmierzyć się z tym problemem – mówi Jerzy Baczyński.

Wydawcy prasy czekali na spotkanie z Onetem, odkąd dwa miesiące temu Łukasz Wejchert, prezes Onet.pl, przyznał w GP, że rozumie problemy wydawców: uważa, że powinni zarabiać na wykorzystywanych w sieci treściach więcej niż dziś, a co najważniejsze – że Onet chce wypracować nowy model współpracy z wydawcami prasy.