Polska Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości chce ułatwić życie firmom, które korzystają ze wsparcia unijnego. Planuje uprościć procedury związane z realizacją inwestycji oraz z ich rozliczaniem. Według Bożeny Lublińskiej-Kasprzak, prezesa PARP, agencja zbadała, co trzeba zrobić, by fundusze unijne dla firm były wydawane szybciej niż ma to obecnie miejsce. Największe pole do poprawy sytuacji jest na etapie rozliczania dotacji.

– Proponujemy likwidację obowiązku dostarczania nam kopii wszystkich faktur, które opisują wydatki inwestycyjne poniesione przez firmę. Zamiast tego przedsiębiorca będzie mógł nam przekazać zestawienie wydatków – mówi prezes.

Dodaje, że urzędnicy będą przeprowadzali wyrywkowe kontrole, aby sprawdzić poprawność zestawień.

Innym pomysłem PARP jest zmiana trybu aneksowania umów o przyznaniu dotacji. Tymczasem każdą najmniejszą zmianę w swoim projekcie – nawet dotyczącą terminu zakupu maszyny czy usługifirma musi zgłosić do agencji i wystąpić o wprowadzenie odpowiedniej zmiany w umowie.

– Chcielibyśmy, by w przypadku mniejszych zmian w projektach wystarczyła wyłącznie zgoda agencji bez potrzeby podpisywania aneksu – mówi Bożena Lublińska-Kasprzak.

Dodaje, że zastanawia się także nad tym, by pracownicy PARP aktywnie pomagali beneficjentom w wypełnianiu wniosków o wypłatę dotacji. Aby pomysły PARP weszły w życie, muszą je zatwierdzić Ministerstwo Rozwoju Regionalnego oraz Ministerstwo Gospodarki.