Nieruchomości biurowe najbardziej dotkliwie odczuły skutki kryzysu. Aktywność inwestorów na tym rynku osiągnęła najniższy poziom od 2000 r. Zdaniem Erica Dapoigny, prezesa Yareal Polska, na tle obecnie trudnej sytuacji ekonomicznej na całym świecie polska gospodarka wygląda dosyć stabilnie.

– To dobry sygnał zarówno dla inwestorów, którzy są aktywnymi graczami na rynku nieruchomości, jak i dla firm z innych branż, które rozważają otwarcie swoich siedzib w Polsce i poszukują powierzchni biurowych – mówi Eric Dapoigny.

Według analityków firmy Cushman & Wakefield w najlepszej sytuacji są kraje Europy Środkowo-Wschodniej, takie jak Polska, gdyż wkrótce wzrośnie popyt na biura.

Zwiększa się rynek wynajmu

– Patrząc na rynki kapitałowe z szerszej perspektywy, możemy zauważyć zwiększenie się wśród inwestorów tolerancji na ryzyko. To dobrze wróży wzrostowi aktywności w sektorze nieruchomości w najbliższych miesiącach – mówi David Hutchings, szef Europejskiego Działu Badań firmy Cushman & Wakefield.

Według danych Warsaw Research Forum w I kwartale 2009 r. oddano do użytku budynki o łącznej powierzchni biurowej wynoszącej 86,7 tys. mkw., co podwyższyło całkowite zasoby w Warszawie do 3,07 mln mkw. Wszystkie nowo dostarczone projekty znajdują się poza centrum. Zgodnie z planami deweloperów do końca tego roku na rynek wynajmu trafi jeszcze około 190 tys. mkw., z czego większość znajduje się poza centrum. W 2010 roku całkowite zasoby powierzchni biurowej zwiększą się o około 200 tys. mkw. Wzrosła stopa powierzchni niewynajętej. Pod koniec 2008 r. wynosiła 2,9 proc., ale już po I kwartale tego roku wzrosła do 4,5 proc. W strefach centralnych współczynnik pustostanów znajdował się na poziomie 5,3 proc, a w dzielnicach poza centrum – 4 proc.