zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

PKB wzrósł powyżej oczekiwań

skomentuj

Produkt Krajowy Brutto (PKB, niewyrównany sezonowo; ceny stałe średnioroczne roku poprzedniego) wzrósł w I kw. 2009 roku o 0,8% r/r wobec 2,9% w poprzednim kwartale, podał Główny Urząd Statystyczny. W ujęciu nominalnym PKB wyniósł 314,517,2 mln zł.

Publikacja: 29 maja 2009, 10:16 Aktualizacja: 29 maja 2009, 10:22

PKB wyrównany sezonowo (ceny stałe przy roku odniesienia 2000) wzrósł w tym okresie o 0,4% r/r, podał też GUS.

"Głównym czynnikiem wzrostu PKB pozostaje popyt krajowy. W I kwartale tego roku największy wpływ na wzrost PKB miało spożycie indywidualne 0,7 pkt. proc. Wpływ popytu inwestycyjnego wyniósł 0,0 pkt proc. Odnotowano nieznaczny negatywny wpływ popytu zagranicznego (eksportu netto) na tempo wzrostu gospodarczego (-0,1 pkt proc.)" - głosi komunikat.

Wartość dodana brutto w gospodarce narodowej w I kwartale 2009 r., w porównaniu z analogicznym okresem 2008 roku, była wyższa o 1,2%. Wartość dodana brutto w przemyśle spadła o 5,9% r/r, natomiast w budownictwie wzrosła odpowiednio o 3,4%.

W sektorze usług rynkowych wartość dodana brutto w I kwartale 2009 r., w porównaniu z analogicznym okresem 2008 roku, była wyższa o 3,1%, w tym wartość dodana brutto w handlu i naprawach wzrosła o 1,9%, natomiast w transporcie, gospodarce magazynowej i łączności o 0,3%.

Popyt krajowy w I kwartale 2009 r. był niższy o 1,0% r/r przy wzroście PKB o 0,8%

Spożycie ogółem w I kwartale 2009 r. było wyższe o 3,9%, w tym spożycie indywidualne o 3,3%, a spożycie publiczne wzrosło o 6,1%.

Nakłady brutto na środki trwałe w I kwartale 2009 r. były wyższe o 1,2% niż przed rokiem. Stopa inwestycji (relacja nakładów brutto na środki trwałe do produktu krajowego brutto w cenach bieżących) wyniosła 14,9% wobec 15,1% przed rokiem.

Jedenastu ankietowanych przez agencję ISB ekonomistów oczekiwało, że PKB zwiększył się w I kw. tego roku o 0,7%.

Wiceprezes GUS Halina Dmochowska zapowiadała kilka dni temu, że wzrost PKB w I kw. 2009 r. wyniósł nieco powyżej 0%, podobne szacunki przedstawiali minister finansów Jacek Rostowski i premier Donald Tusk.

Komentarze: 6

  • 1: Krzysio z IP: 83.77.10.* (2009-05-29 10:48)

    To Pisiaki nie wymodlili jeszcze kryzysu... Ha, ha, ha. Polska górą! Oby tylko dalej rząd Tuska prowadził rozsądną politykę budżetową, a nie politykę zadłużania państwa proponowaną przez ekonomicznych analfabetów i odpowiadającą populistycznym politykom w rodzaju Kaczyńskich.

  • 2: Andrzej z IP: 91.208.150.* (2009-05-29 10:57)

    To wzrost o 0,8 był naszym oczekiwaniem i realizacją obietnic Tuska, planów Rostowsmiego, prognoz doganiania starej piętnastki itd?
    Przy takiej propagandzie nawet ujemny wynik będzie sukcesem osobistym Tuska.
    Taka asekuracyjna polityka gospodarcza, niewykorzystywanie funduszy unijnych, rozwalanie własnych przedsiębiorstw prowadzi nas do zwiększenia zacofania gospodarczego. Kiedy doczekamy się innych rządów?

  • 3: p. tadeusz z IP: 77.254.137.* (2009-05-29 11:55)

    PIS wzrost gospodarczy 0,8% złe bo miał być wyższy.
    Niemcy-7% na minusie
    Rosja 11% na minusie
    PIS twierdzi ze jak są fakty to tym gorzej jest dla faktów.

  • 4: Ted z IP: 91.208.150.* (2009-05-29 12:08)

    Zobaczymy jak zmieni się wynik po wyborach. Przecież dla Tuska najważniejszy jest wizerunek, a nie gospodarka. Wszystko jest podporzadkowane jego bliższym i dalszym celom partyjnym. Mam nadzieję, że takie oszukiwanie społeczeństwa może udać się tylko na krótszą metę. W końcu trzeba coś zacząć robić, a nie zwalać ciągle na PIS i trudności obiektywne. A swoją drogą jeżeli strefę Euro kryzys dotknął bardziej to dlaczego chcemy się wyzbyć złotówki?

  • 5: do Ted z IP: 83.14.75.* (2009-05-29 12:39)

    widac, ze na ekonomi znasz sie jak typowy PiSiak czyli wcale.

    Kryzys duzo bardziej dotknal Ukraine, Rosje - i co to mialo wspolnego z euro?

    Od kiedy to na Ukrainie i w Rosji jest Euro?

    Moze dotrze do Ciebie, ze kryzys i euro nie maja ze soba wiele wspolnego. Za to gdybysmy mieli euro moglibysmy uniknac spekulacji na zlotowce i nie martwic sie o splaty kredytu zagranicznego (przy wysokiej cenie euro obsluga dlugo zagranicznego jest znacznie drozsza).


    Przestan byc sterowanym prezz spin doktorow PiSu i propagande Radia Maryja bo kiepsko na tym wychodzisz. Poczytaj ksiazki lepiej.

  • 6: Do 5 z IP: 91.208.150.* (2009-05-29 14:16)

    Najpierw naucz się czytać, a potem zabierz się za czytanie komentarzy.
    Jeżeli czytasz książki jak komentarze, to nie dziwię sie, że masz takie poglądy.
    To są marzenia, że uzyskamy korzystny przelicznik na Euro i zmiana waluty będzie dźwignią gospodarki. W UE "każdy sobie rzepkę skrobie" nie oglądając się na innych. Zapomnij o solidarności i zejdź na ziemię...Popatrz na Grecję Portugalię, a nawet Irlandię. Z drugiej strony masz Szwecję, Danię i GB. Przealizuj i pomyśl. Odpowiedź chyba jest oczywista. Chyba, że jesteś Tuska frajerem ...

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste