Do 2013 r. procedura ta ma obowiązywać w 100 europejskich portach lotniczych. Zgodnie z prognozami, przewoźnicy lotniczy mogą zaoszczędzić 150 tys. ton paliwa oraz 100 mln euro rocznie, a także zmniejszą emisję pół mln ton CO2.

"Korzyści z wprowadzenie nowej procedury tzw. "zielonego podejścia" (CDA - Continuous Descent Approach) są oczywiste. Lot samolotu stanie się ekologicznie czystszy i jednocześnie tańszy i szybszy. Procedura ta wymaga jednak m.in. harmonizacji frazeologii, którą posługują się kontrolerzy i piloci" - poinformował w poniedziałek prezes PAŻP Krzysztof Banaszek.

Technika "zielonego podejścia" polega na zamianie podejścia do lądowania z tzw. stopniowego na płynne, ciągłe. Potencjalnie ma to zmniejszyć o połowę hałas, a także ograniczyć emisję CO2.

Jak poinformował PAŻP, w czerwcu rozpoczną się testy operacyjne nowego sposobu lądowania. Procedura ta wymaga wykorzystania nowej techniki żeglugi powietrznej oraz elastycznej kontroli ruchu lotniczego.

"Z wdrożeniem tej procedury wiążemy duże nadzieje, bo oprócz korzyści operacyjnych i finansowych, jest także korzystna ekologicznie, co może mieć niebagatelne znaczenie w kontekście wdrożenia systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2 w lotnictwie cywilnym" - poinformował wiceprezes PLL LOT ds. operacyjno- technicznych Wiesław Wypych.

Nowa technika podejścia do lądowania stosowana jest już m.in. w Manchesterze, Bukareszcie i Sztokholmie.

Plan działania został opracowany przez 19 organizacji i firm w całej Europie, w tym przez instytucje zapewniające służby żeglugi powietrznej, zarządzających lotniskami oraz linie lotnicze.