Jeśli jesienią kurs euro nie spadnie o ok. 1 zł, od 2010 roku wzrośnie akcyza na olej napędowy. Co roku rząd musi dostosować wysokość akcyzy w Polsce do minimalnych stawek UE. Diesel na stacjach może zdrożeć o 35–50 gr/l, benzyna – od blisko 3 do 20 gr/l.
Ministerstwo finansów najprawdopodobniej będzie zmuszone do kolejnych podwyżek stawek akcyzy na paliwa. I to wcale niemałych. Wszystko zależy od tego, ile kosztować będzie euro 1 października tego roku. Wówczas bowiem Ministerstwo Finansów (MF) porównywać będzie wysokość akcyzy w Polsce (wyrażonej w złotych) z minimalnymi stawkami obowiązującymi w UE (wyrażonymi w euro). Na tej podstawie wprowadzone będą ewentualne korekty wysokości krajowego podatku. Eksperci szacują, że – jeśli spełnią się prognozy walutowe Raiffeisen Bank (4,80 zł za euro na początku października) – litr benzyny może zdrożeć o blisko 20 groszy, a oleju napędowego – nawet o ok. 50 gr.
Taki kurs skutkowałby wzrostem cen diesla o prawie 15 proc., benzyny – 5 proc.
Szacunki Banku BPH są bardziej zachowawcze. Według nich średni kurs europejskiej waluty w IV kwartale tego roku będzie wynosił 4,42 zł. Według analityków przy takich kursach resort finansów będzie zobligowany do podniesienia wysokości podatku o co najmniej 2 gr/l dla benzyn i 29 gr dla diesla.
– Po uwzględnieniu VAT łatwo wyliczyć, że w detalu i tak trzeba byłoby spodziewać się znacznych wzrostów. W przypadku oleju napędowego byłoby to 35 gr, a benzyny – 3 gr na litrze – mówi Urszula Cieślak z Biura Maklerskiego Reflex.
Według niej, nawet gdyby nie spełniły się prognozy banków, podwyżki, zwłaszcza w przypadku ON, są raczej nieuniknione.
– Żeby nie doszło do wzrostu akcyzy na olej napędowy, w październiku za euro powinniśmy płacić 3,47 zł – podkreśla.
Oznacza to, że w ciągu czterech miesięcy kurs unijnej waluty powinien spaść o blisko 1 zł.
Zdaniem Marka Wołosa, analityka TMS Brokers, firmy działającej na rynku walutowym, nie jest to możliwe.
1: Lotar z IP: 89.171.95.* (2009-05-25 07:54)
Ze euro o złotówkę nie stanieje to jest pewne-niedługo będziemy płacić najwyższą kwotę za litr benzyny w stosunku do zarobków.TO DOPIERO KRYZYS!
2: dura_lex z IP: 212.126.10.* (2009-05-25 08:58)
Znowu nowa bańka? Pieją że zdrożeje.. a skąd wiecie mędrcy od siedmiu boleści? Bo coś tam, coś tam? Jak wszyscy będą krakać że zdrożeje to już za tydzień będzie po 4,50. Głupota ludzka nie zna granic...
3: HL z IP: 195.205.254.* (2009-05-25 09:08)
Dajcie spokój. Już kurs 4,50 za euro był mocno przesadzony. Moim zdaniem euro spadnie do ok. 4 złotych.
4: nastepny cud z IP: 83.23.49.* (2009-05-25 11:00)
Nastepny cud Tuska...jego rzady polegaja tylko na drozyźnie, rozkradaniu, oszukiwaniu, splajtowaniu zakladów , zwiekszaniu sie bezrobociu itd...
5: Lotar z IP: 89.171.95.* (2009-05-25 11:31)
wypie...ć Tuska z rządu-kto go wybierał?
6: bulba z IP: 83.30.52.* (2009-05-25 11:32)
I po co to Pan premier takie dyrdymaly opowiada że w Polsce nie ma kryzysu ???
PAN Tusk za idotow ma caly narod.
Ja wiem ze IQ w polsce nie jest w calej masie za wysokie,
ale Premier sredniej zaniżac nie musi -:)
7: jacek z IP: 78.8.230.* (2009-05-25 11:38)
Tęgie głowy myślą gdzie jeszcze uderzyć obywatela a może jeszcze można by podnieść akcyzę na gaz i wymyśleć parę innych akcyz zasłaniając się UE
Same cuda w naszej Polsce
8: ryszard 1945 olsztyn z IP: 89.228.250.* (2009-05-25 13:29)
no kućwa to dlaczego derektywy unijne nie nakazują dorównać wszystkich pobieranych przez polaków wynagrodzeń do średnich unijnych, niedługo będziemy pariasami we własnym kraju a murzynami w europie, już teraz wracają nasi rodacy co przebywali kilkanaście lat za granicą i dorobili się tam emerytur i w polsce żyją godziwie, zresztą jeżeli skala ubustwa w niemczech jest przeliczając w złotówkach ok 3200 zł. to o czym my możemy marzyć, chyba o zejściu z tego świata.
9: Zuzizaza z IP: 80.55.132.* (2009-05-25 14:00)
To jest efekt realizowania cichego planu zniszczenia tego kraju.
Komentarze przed przyjeciem Polski do UE -
gdyby was było max 20 mln - nie ma problemu, ale was jest 38 mln ... i to jest problem
Więc 2 mln już wyjechały za chlebem ...
Zapaść służby zdrowia spowoduje że umieralność wzrośnie.
co do treści powyższego artyk.:
Ciekawa jestem dlaczego w zeszłym roku przy światowych cenach ropy 150 dolarów za baryłkę i kursie dolara 2 zł (ok. 300 zł za baryłkę) na stacjach w Polsce ropa i beznyna były po 4.40 4.60 za litr, a nawet i w okolicach 5 zł.
Wszelkie podwyżki tłumaczyli podwyżkami cen ropy na rynkach światowych.
Obecnie mamy ceny rzędu ok. 60 dolarów za baryłkę i dolara po 3 zł z hakiem (ok. 180 zł za baryłkę) i rzuca się nam głodne kawałki o dorżejących cenach paliw i walut. Obecnie benzyna winna kosztować 3 zł za litr. Orlen i inni muszą się odkuć na stratach w cenach walut na biednym polskim narodzie?
Gaz lpg był nawet po 2.30 a teraz jest za 1.60 - taniej o 1/3 - da się ???
Kto się jeszcze na tym dorabia?
10: galu44 z IP: 77.112.244.* (2009-05-25 14:01)
proponuję przesiąść się na rower - tak jak ja. jak się zmniejszy popyt na paliwo, to musi stanieć :)

Główny ekonomista niemieckiego Deutsche Banku Thomas Mayer ocenił we wtorek w rozmowie z telewizją ARD, że w pogrążonej w kryzysie Grecji pojawi się druga równoległa do euro waluta, którą eksperci banku nazwali "geuro".

Akcje Facebooka tracą na wartości. Drugiego dnia handlu cena spadła poniżej ceny emisyjnej. »




