Tylko czterech menedżerów na dziesięciu jest na tyle silnych psychicznie, by gładko przeprowadzić firmę przez kryzys. Najlepiej przygotowani do wyzwań są ci, którzy w dzieciństwie uprawiali sport i stale rywalizowali z innymi. Aktywność i umiejętność przetrwania kryzysu można wypracować – sesja coachingu to wydatek 300–3000 zł.
Publikacja: 11 maja 2009, 03:00
Gdy kryzys zaczyna dławić firmę, wszyscy patrzą na prezesa i kadrę menedżerską. Tymczasem aż sześciu na dziesięciu polskich menedżerów nie jest wystarczająco silnych i odpornych psychicznie, by bezpiecznie przeprowadzić swoje firmy przez okres poważnych zmian. Tak wynika ze stosowanego na całym świecie badania siły mentalnej MTQ48, przeprowadzonego na ponad 400 polskich menedżerach przez firmę 4 business&people.
Test mierzy siłę i odporność psychiczną w czterech aspektach: podejście do wyzwań, zaangażowanie, pewność siebie i poczucie wpływu (kontrolę). Im lepsze wyniki, czyli wyższa siła psychiczna, tym wyższa skuteczność działania i tolerancja dla stresu, który dopada menedżerów, gdy muszą zmierzyć się z kryzysem.
Niestety, okazuje się, że większość polskich menedżerów może nie podołać wyzwaniu.
– Z badania wynika, że najwyższe wskaźniki, które gwarantują sprawne działanie mimo poważnych trudności, osiąga zaledwie 7 proc. menedżerów w Polsce. 60 proc. poradzi sobie, ale jedynie w normalnych warunkach. Oznacza to, że menedżerowie z tej grupy potrzebują wsparcia w sytuacji kryzysowej – mówi Katarzyna Lorenc, członek zarządu 4 business&people.
Na dodatek, jak podkreśla Janusz Berger, partner w firmie doradztwa komunikacyjnego Studio Architektury Marki Perspektywa, menedżerowie, jak każdy człowiek, mają tendencję do oszukiwania się. Wmawiają sobie, że kryzysy się zdarzają, ale nie im, tylko konkurencji. A gdy już dotkną ich firmę, stosują strategię strusia – chowają głowę w piasek i próbują przeczekać najgorsze.
– Problem w tym, że w kryzysie struś jest tak zestresowany, że nie zauważa, że stoi na betonie. Efektem są straty finansowe, wizerunkowe, a w najgorszym wypadku upadłość firmy – podkreśla Janusz Berger.
Co więcej, menedżerowie często uważają, że wina za sytuację kryzysową w firmie nie leży po ich stronie, lecz – jak mówią – otoczenia biznesowego. A to nieprawda. Jak pokazują badania ICM Crisis Database z lat 1998–2007, źródłem kryzysu w firmach aż w 52 proc. jest właśnie kadra zarządzająca.
– Widziałem badania, które mówią, że menedżerowie są źródłem nawet 68 proc. kryzysów, bo źle wykonane zadania wynikały z błędów po ich stronie, najczęściej w komunikacji – dodaje Maciej Bennewicz, dyrektor rozwoju Grupy Norman Benett, autor książki o Coachingu.
Właśnie coaching traktowany jest dziś przez wiele firm jako lek na całe zło. Jak podkreśla Katarzyna Lorenc, firmy wprawdzie ścięły aż o 40 proc. wydatki na typowe szkolenia, ale bardzo mocno wzrosło w ostatnim czasie zainteresowanie wszelkiego rodzaju badaniami kadry menedżerskiej.
– Na przykład badaniami kompetencji menedżerów, badaniami stylu przywództwa. Także kompleksowym badaniem Kryzys 360 stopni, w którym analizujemy kadrę oraz komunikacyjne i prawne czynniki ryzyka. Widać, że dzisiejsze zlecenia są bardziej przemyślane, nastawione na zmianę w firmie – tłumaczy Katarzyna Lorenc.
Badanie pod kątem stylu przywództwa kosztować może około 500 zł za osobę. W firmie, w której pracuje 50 menedżerów, to wydatek około 25 tys. zł. Dopiero po określeniu słabych punktów pojawiają się zlecenia coachingowe. Stawki bardzo się różnią.
– Wahają się od 300 zł do 3000 tys. zł za godzinę pracy trenera – dodaje Maciej Bennewicz.
1: ralfik1978 z IP: 194.181.132.* (2009-05-11 07:45)
Aktywność i umiejętność przetrwania kryzysu można wypracować – sesja coachingu to wydatek 300–3000 zł.
Co się dziej z Gazetą Prawną ? Niedługo będzie to reklama nie tylok ofert jakichś banków czy ubezpieczycieli, lobbing części wydawców którzy chcą pieniędzy z naszych podatków ale i reklama jakiś tam szkoleń lepszych lub gorszych. Jeżeli szkolenie za 3 tysiące ma kogoś nauczyć charakteru to ja dziękuję, od tego jest rodzina, szkoła i wychowanie.
2: Siwus-kz z IP: 83.22.190.* (2009-05-11 09:03)
Artykuł sponsorowany- co za bzdury... coaching lekarstwem na całe zło..śmiechu warte...
3: guzik z IP: 83.24.211.* (2009-05-11 10:49)
Tylko ścisly post,medytacja i celibat pozwalają poprawić kondycję menedżerów
4: Janusz z IP: 83.3.97.* (2009-05-11 10:52)
"od 300 zł do 3000 tys. zł za godzinę pracy trenera" - czyżby nowe "brygady Mariotta"?
5: M.J. z IP: 149.156.71.* (2009-05-11 12:50)
No, ci trenerzy to na pewno przetrwają kryzys. Nawet 300zł za godzinę banialuków, pozwoli im żyć dostatnio! Czego może nauczyć taki trener, który nie jest specjalistą w dziedzinie jaką zajmuje się manager,/ też często nie-specjalista, tylko znajomy "królika"/? Może mu powiedzieć, że każdy kryzys kiedyś się kończy i żeby nie "tracił ducha" tylko starał się przetrwać/ zwłaszcza w Spółce Skarbu Państwa!/. Pozdrawiam.
6: Paweł z IP: 194.181.92.* (2009-05-12 10:35)
Komentarze do tego artykułu napisali moim zdaniem sami frustraci, ja nie widzę w tym artykule nic złego, nawet jeśli jest on artykułem sponsorowanym to uważam że jest przyzwoicie napisany.
Paweł
7: Joanna z IP: 79.163.134.* (2009-06-02 18:19)
Komentującym-krytykującym polecam chociaż poczytanie o coachingu i może zajęcie się liczeniem własnych pieniędzy, nie cudzych. Takie komentarze szybko ujawniają, że co niektórzy na temat pracy coacha nie mają żadnego pojęcia, poza tym, chyba nie w tym rzecz by krytykować, tym bardziej jak się nie sprawdzi! Może zafundujecie sobie coacha, kto wie, może zniknie zazdrość o cudze pieniądze :)

Irlandzki tani przewoźnik lotniczy, Ryanair uruchomi 8 tras z nowego podwarszawskiego w Modlinie.
![]() |




