Według informacji GP pracę w Presspublice, wydawcy m.in. Rzeczpospolitej, Parkietu i Życia Warszawy, straciło w ubiegłym tygodniu około 15 osób. Tym razem cięcia dotknęły Życia Warszawy. Zlikwidowano tam m.in. dział sportowy, w którym – według Presserwisu – pracę straciły cztery osoby.

– Jesteśmy w trakcie restrukturyzacji – komentuje Artur Sierant z zarządu Presspubliki.

Kolejnych pracowników Dziennika zwolnił też Axel Springer Polska.

– Kilka osób. To naturalne ruchy kadrowe w obrębie redakcji – powiedziała Anna Gancarz, rzecznik prasowy firmy.

Jeszcze wcześniej, według naszych informacji, kolejne redukcje przeprowadziła Agora, która do końca lipca zwolnić może w sumie do 300 osób.

To jednak nie koniec. W Presspublice zwolnienia sięgnąć miały początkowo 200 osób, ale według Presserwisu ostatecznie mają to być 144 osoby.

Zredukowane zostaną także wynagrodzenia. To także efekt oszczędności, jakie właściciel 51 proc. udziałów w Presspublice, brytyjski fundusz Mecom, wprowadza we wszystkich swoich gazetach w Europie. Szef funduszu David Montgomery ogłosił w ubiegły czwartek, że chce jeszcze zwolnić w sumie 600 osób we wszystkich spółkach wydających gazety w Europie. Montgomery ujawnił też, że w 2008 roku fundusz zredukował zatrudnienie w swoich spółkach o 7 proc., tnąc 830 etatów. Program cięć kosztów trwać ma trzy lata, a zatrudnienie w grupie docelowo zmniejszy się o 15 proc., czyli około 1500 z 11 tys. zatrudnionych.

Szef Mecomu ujawnił także w czwartek, że fundusz negocjuje sprzedaż 51 proc. udziałów w Presspublice. Nie podał, z kim prowadzi rozmowy. Najbardziej prawdopodobny partner to Zjednoczone Przedsiębiorstwa Rozrywkowe (ZPR), kierowane przez Zbigniewa Benbenka, do których należy m.in. Super Express, Murator oraz spółka Time (posiadająca m.in. sieci radiowe Eska i Eska Rock). ZPR jako jedyne zostały zaproszone przez Skarb Państwa do negocjacji w sprawie prywatyzacji PW Rzeczpospolita, posiadającej 49 proc. udziałów w Presspublice. Platforma Mediowa Point Group nie została zaproszona przez Skarb do negocjacji, bo nie wpłaciła wadium, ale jej szef Michał M. Lisiecki twierdzi, że też rozmawia z Mecomem.

Jak dowiedziała się GP, jednym z elementów oszczędności w Presspublice ma być zmiana dostawcy komputerów i systemów IT. Rzeczpospolita, która od lat pracowała na komputerach Macintosh firmy Apple, może przerzucić się na komputery PC. Na tych ostatnich pracuje już znacznie mniejsza redakcja Parkietu (oraz kilka innych dzienników).

– Analizujemy taki scenariusz. Utrzymywanie dwóch systemów, dwóch zespołów obsługi nie ma sensu. Łatwiej też negocjować z jednym dostawcą – przyznaje Artur Sierant.

Czy to przymiarka do połączenia Parkietu z zielonymi stronami Rzeczpospolitej, o której mówi się od jakiegoś czasu?

– Nie jest to informacja prawdziwa. Oba tytuły pozostają niezależne – podkreśla Artur Sierant.