statystyki

Ubezpieczyciele zaostrzyli warunki i utrudniają wypłatę odszkodowań

autor: Marcin Jaworski14.04.2009, 03:00

Roszczeń o zadośćuczynienie jest kilkakrotnie mniej niż osób uprawnionych. Towarzystwa wypłacają zadośćuczynienia, ale wtedy trudniej jest uzyskać odszkodowanie. Pojawiają się już pierwsze sprawy sądowe o wypłatę zadośćuczynienia.

Reklama


Reklama


Do towarzystw ubezpieczeniowych trafiło około 600-700 roszczeń o wypłaty zadośćuczynień. Z tego już w około 70-80 przypadkach wypłacono świadczenia dla przynajmniej 150 osób - wynika z szacunków GP. Można oszacować, że do tej pory towarzystwa wypłaciły około 2,5-3 mln zł. Przy czym na samo PZU przypada około 2 mln zł.

- Do końca marca 2009 r. dokonaliśmy wypłat w 33 szkodach, po śmierci 33 poszkodowanych, dla 79 uprawnionych osób najbliższych zmarłego poszkodowanego. Średnia kwota zadośćuczynienia dla jednego uprawnionego wynosi około 26 tys. zł - mówi Agnieszka Rosa z PZU, które kontroluje 42 proc. rynku ubezpieczeń OC.

Precyzyjne szacunki dotyczące roszczeń w skali rynku są trudne, bo liczba roszczeń nie zawsze jest proporcjonalna do udziału w rynku OC komunikacyjnego. Na przykład Ergo Hestia zanotowała ponad 100 roszczeń (6,5 proc. udziału w runku), a mająca 8,5 proc. udziału w rynku Warta - około 50. Compensa, której znaczenie na rynku OC jest ponad dwa razy mniejsze, ma 32 roszczenia (w tym 13 wypłaconych). Podobnych rozmiarów spółki: Generali i Uniqa notują odpowiednio kilkanaście oraz marginalną liczbę takich roszczeń.

Poszkodowani nieświadomi

W połowie ubiegłego roku PZU podawał, że tylko w przypadkach ubezpieczeń komunikacyjnych wypłaca odszkodowania za śmierć około 2 tys. osób plus 200 z innych tytułów. Znaczyłoby to, że kwartalnie powinno do PZU trafiać około 500 spraw. Tymczasem, jeśli szacować te dane na podstawie informacji konkurentów, do PZU trafiło około 500 spraw, w ciągu 8 miesięcy od wejścia nowych przepisów o zadośćuczynieniu. W tym czasie śmierć w wyniku wypadków drogowych poniosło 4 tys. osób (choć nie wszystkie takie zdarzenia powodują odpowiedzialność towarzystwa). Widać więc, że prawdopodobnie nie wszyscy poszkodowani mają świadomość nowych uprawnień. Towarzystwa same też nie informują o tych prawach, nie mają w tym interesu.

Trudno o wypłatę

Ubezpieczyciele nie są szczególnie szczodrzy, jeśli chodzi o wypłaty zadośćuczynień. Generali podaje, że wypłaty oscylują między 20 a 30 tys. zł, w przypadku Ergo Hestii to w granicach 20-30 tys. zł. Z dokumentów kancelarii odszkodowawczych wynika, że niektóre towarzystwa (np. Uniqa, Compensa czy PZM) przy pierwszym roszczeniu, towarzystwa proponują wypłatę 10 tys. zł tytułem tzw. kwoty bezspornej. Zdarza się, że gdy klient wnosi odwołanie, dopłacają kolejne 10 tys. zł. Żeby uzyskać więcej, trzeba iść już do sądu. Trzeba też udowodnić ból i cierpienie po stracie osoby bliskiej. Najgorszą sytuację mają poszkodowani, którzy chcą uzyskać wypłatę np. od Warty.

- Dotychczas przyznaliśmy i wypłaciliśmy w uzasadnionym przypadku zadośćuczynienie, którego kwota nie przekroczyła 5 tys. zł - mówi Tomasz Piankowski, dyrektor zarządzający likwidacją szkód w Warcie.

Dodaje, że pozostałe sprawy albo są w toku, albo roszczenia zostały oddalone z tego powodu, że strona wnosząca nie wykazała poniesionej krzywdy.

- Wszystkie roszczenia wskazane w art. 446 par. 1-4 k.c. niosą ze sobą obowiązek ich udokumentowania - mówi Tomasz Piankowski.

A dowodów Warta domaga się rzetelnych.

- Przy weryfikacji roszczeń opieramy się głównie na dokumentacji sporządzonej przez lekarza psychiatrę, tj. historii leczenia depresji czy zalecenia stosowania leków antydepresyjnych. Jeśli stan poszkodowanego tego wymaga, opinia lekarska wydawana jest na nasze zlecenie w toku postępowania likwidacyjnego - mówi Tomasz Piankowski.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:GP

Polecane

  • guzik(2009-04-14 17:05) Odpowiedz 00

    Jeżeli nie będzie przymusu ubezpieczania się to wymiękną.
    .

  • Korporacja Feniks(2009-04-14 09:37) Odpowiedz 00

    Odszkodowania komunikacyjne-Korporacja Feniks

  • janusz popiel(2009-04-14 11:31) Odpowiedz 00

    W rzeczywistości sytuacja pokrzywdzonych jest obecnie znacznie gorsza niz w przedstwiona w artykule. Wielomiesieczna zwłoka w wypłatach jest obecnie norma dla zakładów ubezpieczeń. Podobnie jak żądanie dokumentów "z sufitu" z powoływaniem sie na art. 6 kc. Tacy ubezpieczyciele jak HDI Asekuracja, MTU, Warta potrafia nie tylko miesiacami ograniczyć swoje działania do korespondencji z żądaniami ciągle nowych dokumentów, ale wypłacić zadośćuczynienie przy porażeniu czterokończynowym (w sądzie kilkaset tysięcy złotych) w wysokosci kilku tysiecy. Roszczenia zadośuczynienia za krzywdę związana ze śmiercia osoby bliskiej są oddalane na zasadzie "nie bo nie". Koszty leczenia nie są zwracane, ponieważ poszkodowany "ma zapewniona profesjonalna opiekę" w ramach uspołecznionej słuzby zdrowia. Wszystko to odbywa sie przy biernej postawie Komisji Nadzoru Finansowego (choć w lutym HDI Asekuracja ukarana została 10.000 kary za przekroczenie 30-dniowego terminu). Działalność wielu zakładów kwalifikuje sie do odebrania im uprawnień do prowadzenia działalności.

  • waldemar571(2009-04-14 20:20) Odpowiedz 00

    Cały ten system ubezoieczień w Polsce obojętnie w jakiej formie i jaka firma je prowadzi winna być skutecznie ale to skutecznie kontrolowana przez Urząd Ochrony Konsumenta bo inne instytucje typu państwowego będące pod kontrolą rządu jak o obce nie uczynią nic gdzyż to leży w ich interesie nie żadko nie jasnych.Instytucja Ochrony Kosumenta jako nie zależne społeczny organ mjący podstawy prawne i nie tylko jest zdolna do ukrucenia samowoli urzędników owych ubezpieczycieli.Jednocześnie pod nie świadomość osób korzystających i ubezpieczajacych się podnoszą opłaty OC i inne bez zasadnie i jednocześnie nazuczają swe przepisy które ubezpieczony nie jest w stanie zrozumieć ani treści ani warunków jakie owe firmy stawiają te osoby.Taką taktykę obrali jak np: banki przerużnej maści i tu cały paradoks dziwnych zjawisk w Polsce.

  • zorientowany(2009-04-24 18:33) Odpowiedz 00

    Warto wiedzieć takie rzeczy :) Nie dajmy się oszukiwać!!! http://www.youtube.com/watch?v=vc7mJbFf1Aw

  • ona(2011-02-21 12:51) Odpowiedz 00

    mam polise posagowa w PZU czekam na wypłącenie oni mają czas do miesiaca pisałam prośbe o szybsze wypąłcenie ale oni maja to gdzieś...przeciez to moje pieniazki króryni oni obracali przez 10 lat jesli bym niemiała noza na gardle to bym nie zrezygnowała niedosc ze biora 38 procent wartosci to niestety na nic moja prośba o wczesniejsze niz miesiac wypłacenia sumy z polisy ...juz wiecej zero wspołpracy z tym towarzystwem nie polecam

  • xxx(2011-12-29 18:44) Odpowiedz 00

    I właśnie dlatego nalezy korzystać tylko i wyłącznie z firm odszkodowawczych, które na stałe korzystają z fachowej pomocy prawnej adwokata, a nie prawników z mgr przed nazwiskiem, którzy nawet nie są w stanie pójść do sądu i walczyć o większe odszkodowania czy tez firemek nowopowstałych ktore zajmują się tą paraprawnicza działalnościa nie mając zielonego pojęcia o odszkodowaniach. Gratuluję i życzę powodzenia tym którzy korzystają z firemek bez profesjonalnego zaplecza adwokackiego.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama