Przed nami długo oczekiwany nabór wniosków w ramach działania Tworzenie i rozwój mikroprzedsiębiorstw. Działanie to jest swego rodzaju uzupełnieniem oferty unijnej w nowej perspektywie finansowej na lata 2007-2013 kierowanej do najmniejszych firm.
Publikacja: 9 kwietnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 9 kwietnia 2009, 11:56
Obecnie mikroprzedsiębiorcy mogą realizować swoje inwestycje przede wszystkim w ramach regionalnych programów Operacyjnych (RPO). Kluczowa jest tutaj właściwa interpretacja linii demarkacyjnej między tymi działaniami. Linia demarkacyjna pomiędzy RPO a PROW 2007-2013 oparta została na kryterium lokalizacji przedsiębiorstwa, kryterium przedmiotu (zakresu) działalności przedsiębiorcy, a także na kryterium kwotowym poprzez rozgraniczenie wielkością dotacji. Zakładając więc maksymalną kwotę dofinansowania kształtującą się na poziomie 50 proc. kosztów kwalifikowanych projektu beneficjent ubiegający się o wsparcie może otrzymać 300 tys. zł na realizację jednego projektu w całym okresie realizacji PROW. Oczywiście zgodnie z wytycznymi do działania inwestycja musi generować dodatkowe miejsca pracy.
Należy pamiętać o tym, że z pomocy mogą skorzystać podmioty, które w okresie ostatnich 2 lat nie uzyskały wsparcia z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki w ramach działania Wsparcie oraz promocja przedsiębiorczości i samozatrudnienia. Jeżeli o wsparcie ubiega się nowo utworzony podmiot i zostanie mu przyznana pomoc, zobowiązany jest przedstawić w ARiMR zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej lub odpis z Krajowego Rejestru Sądowego, najpóźniej do dnia złożenia wniosku o płatność.
Wsparcie na inwestycje można otrzymać m.in. w zakresie: usług dla gospodarstw rolnych lub leśnictwa; usług dla ludności; sprzedaży hurtowej i detalicznej; robót i usług budowlanych oraz instalacyjnych; usług turystycznych oraz związanych ze sportem, rekreacją i wypoczynkiem, przetwórstwem produktów rolnych i leśnych. Koszty kwalifikowane, czyli te, które podlegają refundacji, to przede wszystkim koszty związane z przebudową lub remontem połączonym z modernizacją istniejących budynków mieszkalnych wraz z zakupem instalacji technicznej; koszty zakupu maszyn, urządzeń, narzędzi, wyposażenia i sprzętu; koszty zakupu sprzętu komputerowego i oprogramowania służącego wsparciu podejmowanej lub rozwijanej działalności gospodarczej. Dodatkowo można zrefundować m.in. koszty, które są bezpośrednio związane z przygotowaniem dokumentacji technicznej projektu. Jeżeli chodzi o możliwość ponoszenia kosztów kwalifikowanych projektu to w wyniku nowelizacji rozporządzenia można je ponosić również po złożeniu wniosku o dofinansowanie. To duże ułatwienie dla mikrusów, które nie muszą czekać na wynik oceny merytorycznej (ocena może potrwać nawet 5 miesięcy) i podpisanie umowy o dofinansowanie. Dotyczy to przede wszystkim tych firm, które i tak musiałyby rozpocząć inwestycje bez względu na to, jakim wynikiem zakończyłaby się ocena merytoryczna ich projektu.
Pewne wątpliwości budzi nowelizacja rozporządzenia w sprawie przyznawania pomocy w ramach przedmiotowego działania w zakresie sposobu wyboru projektów. Pomoc przysługuje według kolejności ustalonej w drodze losowania przeprowadzonego przy użyciu systemu teleinformatycznego.

Główny ekonomista niemieckiego Deutsche Banku Thomas Mayer ocenił we wtorek w rozmowie z telewizją ARD, że w pogrążonej w kryzysie Grecji pojawi się druga równoległa do euro waluta, którą eksperci banku nazwali "geuro".

Akcje Facebooka tracą na wartości. Drugiego dnia handlu cena spadła poniżej ceny emisyjnej. »




