Od stycznia do marca z funduszy UE wykorzystano 800 mln zł, mniej niż 5 proc. rocznego planu. Z puli 68 mld euro na lata 2007-2013, które ma rozdysponować MRR, wydano tylko 0,56 proc. Zaledwie 16,9 mln zł z perspektywy na lata 2007-2013 wydano na nowe drogi i linie kolejowe.
Publikacja: 6 kwietnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 6 kwietnia 2009, 10:09
Początek 2009 roku nie przyniósł spektakularnego przyśpieszenia, jeśli chodzi o wydatkowanie funduszy unijnych. Z danych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego wynika, że od 1 stycznia do 31 marca wartość wniosków o wypłatę dotacji złożona przez beneficjentów wyniosła ponad 1,7 mld zł. To tylko o 800 mln zł więcej, niż miało to miejsce na koniec ubiegłego roku. Według informacji ministerstwa na 31 grudnia 2008 r. beneficjenci zwrócili się o wypłatę blisko 1 mld zł dotacji z funduszy unijnych (resort nie potrafi podać danych dotyczących realnej ilości środków, która została wypłacona z MRR).
- Wykorzystanie środków unijnych jest dramatycznie słabe - mówi GP Grażyna Gęsicka, była minister rozwoju regionalnego, posłanka PiS.
Zwraca uwagę, że 2009 rok jest trzecim rokiem wdrażania funduszy unijnych na lata 2007-2013 i ten wynik powinien być znacznie lepszy, tym bardziej że Polska ma do wydatkowania do 2015 roku ponad 67 mld euro z UE. Na koniec marca wykorzystała zaledwie 0,56 proc. tej kwoty.
W niektórych programach operacyjnych poziom wydatkowania funduszy unijnych jest symboliczny. Dotyczy to m.in. największego w Unii Europejskiej programu Infrastruktura i Środowisko. Jest w nim 29 mld euro, które są przypisane do największych inwestycji drogowych (autostrady i drogi ekspresowe) i kolejowych (modernizacja linii). Po trzech kwartałach 2009 roku wykorzystaliśmy z tej astronomicznej kwoty zaledwie 16,9 mln zł. To mniej niż 0,01 proc. środków unijnych w tym programie. To i tak postęp w porównaniu z końcem 2008 roku, gdy po stronie wydatków widniała cyfra 0.
Słaba sytuacja jest także w regionach. Tylko kilka województw radzi sobie z wdrażaniem funduszy unijnych. Pozostałe mają z tym problemy, co odbija się na wynikach. Do końca marca regiony wykorzystały 234 mln zł, co stanowi zaledwie 0,30 proc. puli 16 mld euro, które dostały na lata 2007-2013.
800 mln zł, które zostało wykorzystane w I kwartale 2009 r., to zaledwie 5 proc. (MRR wlicza w wynik tegoroczny także środki wykorzystane w ubiegłym roku, co pozwala podbić go do 2 mld zł i 12 proc.) rocznego rządowego planu. Zakłada on, że do końca roku wydane zostanie 16,8 mld zł.
- Wypłata środków dla beneficjentów dopiero się rozkręca. W tej chwili nie ma zagrożenia nieosiągnięcia założonych celów. Nie mamy żadnych wątpliwości, że uda nam się zakładany plan wydatków ze środków unijnych na ten rok - uspokaja Radosław Antoszek z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego.
Dodaje, że administracja odpowiedzialna za fundusze unijne w dużym stopniu koncentruje się na zamknięciu starej perspektywy finansowej 2004-2006. Polska ma do czerwca czas, by wydać wszystkie unijne środki przyznane na te lata.
Sytuacja byłaby jeszcze gorsza, gdyby nie dwa programy operacyjne: Kapitał Ludzki (są z niego finansowane szkolenia i inne miękkie projekty społeczne) oraz Pomoc Techniczna (m.in. środki na dodatkowe wynagrodzenia dla urzędników). W obu tych programach wydatki są na poziomie około 3 proc.
1: Barbara z IP: 83.6.235.* (2009-04-06 11:05)
Nadal dostęp do funduszy unijnych to droga z przeszkodami, nadal jest za mało punktów konsultacyjnych, nadal brak upowszechniania i rozpowszechniaia informacji na ten temat. Tu sa potrzebne konkrety ile? gdzie? kiedy? jak? i dlaczego? Dostepne informacje to nadal duży poziom ogólności. I warunki, jakie musi spełniac mikro firma, są wygórowane. Myślę, ze trudno jest znależc firmę, która nie ma zaległości podtkowych czy ZUS-owskich, jeżeli działa od kilku, czy kilkunastu lat. A te firmy sa wyłączone z dotacji, bez której sie nie podniosą, bo egzekucje podatkowe je dobija. Dochód przeznaczają na spłate, na inwestycje juz nie ma funduszy.
2: Ala z IP: 83.26.204.* (2009-04-06 11:36)
A poza tym to projekty są w większości na udział własnych środków. I niestety na duży zasięg regionalny, tzn kilka powiatów, czy nawet województw. Brak możliwości na małe projekty np. wieś, gmina, powiat. Mówię tu o środkach dla małych organizacji pozarządowych. Spotkałam się również z ograniczeniami dla firm.
3: katowice z IP: 77.253.224.* (2009-04-06 12:59)
ja mam doświadczenie z POIG, myślę, że dużo lepszym rozwiązaniem byłoby regionalne rozpatrywanie wniosków - skróciłoby to znacznie czas oczekiwania na wyniki oraz ocenę wniosku. dzięki szybszej ocenie jest możliwe wcześniejsze rozpoczęcie realizacji projektu - no i oczywiście zaliczki, zaliczki i zaliczki ! to jest szczególnie istotne dla małych firm i przedsiębiorców.
4: Panie Premierze - LARUM GRAJĄ!!! z IP: 89.75.197.* (2009-04-06 13:20)
Panie Premierze podstawowym problemem jest - 100% WYKORZYSTYWANIE ŚRODKÓW UNIJNYCH ROK W ROK.
A nie przepychanki z Prezydentem.
5: Kargul z IP: 213.25.195.* (2009-04-06 20:48)
Do roboty -bo Was wymienimy.Cały Naród będzie cierpiaŁ przez Waszą NIEUDOLNOŚĆ !Dlaczego trych ,,urzędasów''-opłacanych z naszych podatków i biurokratycznych opłat nikt nie rozlicza?
6: bj z IP: 80.50.126.* (2009-04-08 10:58)
"...Po trzech kwartałach 2009 roku wykorzystaliśmy z tej astronomicznej kwoty zaledwie 16,9 mln zł."
Jest IV 09 r., a nie XI 09 r.
chyba po 3 miesiącach 2009 ...
7: g z IP: 212.109.135.* (2009-04-24 10:23)
Barbaro dotacje to nie jałmużna na spłacenie zaległości przedsiębiorstwa. Dotacje to środki na rozwój, innowacje itp. Zwróć ponadto uwagę, że sprawdzenie zasadności przekazania środków na etapie podpisywania umowy w sposób oczywisty wyklucza projekty, których realizacja jest bezcelowa, które skazane są na porażkę itp. Pamiętaj, że jeżeli w okresie 3 lat od zakończenia projektu nie utrzymasz jego celu, to niestety oddasz dotację z odsetkami ustawowymi! A to na pewno położy firmę.

Nie grozi nam scenariusz bułgarski, czyli moratorium na wiercenia w poszukiwaniu gazu łupkowego. Rząd zapewnia w Brukseli, że gaz łupkowy ma poparcie Polaków.

Akcje Facebooka tracą na wartości. Drugiego dnia handlu cena spadła poniżej ceny emisyjnej. »




