Telekomunikacja Polska (TP SA) od 15 kwietnia obniży ceny połączeń ze swojej sieci stacjonarnej do sieci mobilnych dla swoich klientów biznesowych i dzięki temu uniknie kary, którą zagroził jej regulator rynku, wynika z poniedziałkowych wypowiedzi prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) Anny Streżyńskiej.
Publikacja: 30 marca 2009, 14:39 Aktualizacja: 30 marca 2009, 14:56
"Rozmowy (UKE z TP SA) trwały do późnych godzin piątkowych, ostatecznie zawarliśmy kompromis na 15 kwietnia" - powiedziała Streżyńska w rozmowie z TVN CNBC Biznes. W piątek przed południem UKE na swoich stronach poinformował, że TP SA powinna obniżyć opłaty od 1 kwietnia. Zaznaczono, że jeśli w tym terminie TP SA nie obniży cen, to urząd może nałożyć na spółkę kary.
Streżyńska dodała, że 15 kwietnia jest "ogromnym przesunięciem na korzyść klientów" w stosunku do daty proponowanej pierwotnie przez operatora. Obniżka jest konsekwencją obniżenia stawek MTR (czyli opłaty za połączenie do sieci mobilnej - mobile termination rate).
1: hoggy z IP: 83.24.163.* (2009-03-31 11:25)
Dobrze, że udało im się porozumieć, bo to tylko z korzyścią dla klienta. Nikt się nie orientuje jaka będzie ta nowa stawka?

Kto chce bezproblemowo podróżować w czerwcu po Polsce, już powinien rezerwować bilety lotnicze. Bo podróż samochodem może się okazać prawdziwą drogą przez mękę.

Popyt na złoto w Chinach może wzrosnąć w tym roku nawet o 30 proc., informuje Bloomberg. »





