Wszyscy z jedenastu ankietowanych przez agencję ISB ekonomistów oczekują poluzowania obecnie obowiązujących parametrów polityki pieniężnej w marcu o 25 pb, ponieważ stabilizacja na rynku walutowym pozbawi "jastrzębią" frakcję rady głównego argumentu czyli obaw o deprecjację złotego.

"Na posiedzeniu Rady niewątpliwie rozegra się dyskusja pomiędzy zwolennikami obniżek stóp a przeciwnikami takiego ruchu, wskazującymi na słabego złotego i wysoki poziom zmienności na rynku walutowym. Większość członków Rady zapewne uważa, iż sam poziom stóp procentowych nie ma obecnie kluczowego znaczenia dla notowań złotego, jednak wolą uniknąć dawania rynkowi pretekstu do silniejszej przeceny polskiej waluty" - powiedział główny ekonomista X-Trade Brokers Przemysław Kwiecień.

Zdaniem analityka, "jastrzębie" mają jednak argument w postaci znacznego wzrostu PPI w lutym. Mimo wszystko jednak poziom stóp procentowych jest obecnie wysoki w zestawieniu z bardzo słabymi perspektywami polskiej gospodarki w kolejnych kilku kwartałach i obniżka o 25 bp może być więc - według niego - odebrana jako pewien rodzaj kompromisu.

"RPP po raz kolejny stanie przed wyborem priorytetów"

"Jeśli jednak Rada nie zmieni stóp, nie będzie to dużym zaskoczeniem i może oznaczać, że członkowie Rady chcą obniżać stopy o 25 pb co dwa miesiące" - asekuruje się Kwiecień.

Z tezami analizy ekonomisty X-Trade zgadzają się pozostali eksperci, dodając w swych rozważaniach nieco więcej szczegółowych czynników, które - ich zdaniem - będą decydujące podczas głosowania na decyzją RPP. Nie maja jednak żadnych wątpliwości, że 25-pkt. obniżka nastąpi.

"RPP po raz kolejny stanie przed wyborem priorytetów. Silny spadek produkcji przemysłowej, pogarszająca się koniunktura zarówno w produkcji jak i handlu w połączeniu z rosnącą stopą bezrobocia faworyzują obniżkę nawet o 50 pb. Drugim priorytetem dla Rady jest jednak dbałość o kurs złotego czyli obawa, że nadmierna słabość naszej waluty uruchomi presje inflacyjną. W tej sytuacji RPP zdecyduje się na obniżkę o 25 pkt., co będzie kompromisem między oboma priorytetami" - oczekuje analityk DZ Banku Janusz Dancewicz.

"Możliwe, że już na marcowym posiedzeniu Rada zdecyduje się na obniżkę stopy rezerw obowiązkowych"

"Dane ze sfery realnej wskazują na postępujące wyhamowywanie polskiej gospodarki, co będzie argumentem przemawiającym za redukcją. Również kwestia nadmiernej deprecjacji złotego obecnie przestała być taka paląca, co powinno skłonić Radę do ostrożnego luzowania polityki pieniężnej. Pewien niepokój budzą natomiast ostatnie dane dotyczące wzrostu cen konsumenckich i cen producentów, ale obniżka stóp dokonana przez EBC w marcu powinna stanowić istotny argument dla zwolenników obniżek" - uważa ekonomista banku BPS Krzysztof Wołowicz.

Pozostali ekonomiści są równie pewni 25-pkt. redukcji stóp procentowych, ale ich rozważania idą w nieco innym kierunku - możliwości obniżenia rezerwy obowiązkowej oraz głębszego cięcia stopy depozytowej.

"Możliwe, że już na marcowym posiedzeniu Rada zdecyduje się na obniżkę stopy rezerw obowiązkowych i obcięcie stopy depozytowej w większej skali niż stopy referencyjnej. Takie posunięcie miałoby na celu poprawę sytuacji płynnościowej banków i w zamyśle Rady - miałoby zapobiec nadmiernemu ograniczeniu akcji kredytowej" - uważa główna ekonomistka Banku BPH Maja Goettig.