W ostatniej dekadzie ceny detaliczne energii dla gospodarstw domowych nigdy nie rosły tak szybko. Podwyżki ze stycznia i lutego to wzrost średniej ceny z około 15 gr netto za 1 Kwh do około 18,5 gr netto (ponad 20 proc.). To nie koniec.

Wszyscy podnoszą ceny

Gdańska Energa Obrót wnioskuje do URE o podwyżkę cen energii o 5,3 proc., poznańska Enea - o 8 proc., a EnergiaPro Gigawat o 9 proc. Jak dowiedziała się GP, spółki obrotu należące do Polskiej Grupy Energetycznej będą wnioskowały o podwyżki o 7-8 proc., a do zamiaru podwyżki cen przyznaje się też Enion Energia. Vattenfall Sales Poland już zapowiedział podwyżkę cen od maja, nie zamierza ich przedstawiać do zatwierdzenia URE. W podstawowej grupie taryfowej (G11) proponuje on podwyżkę o 14,9 proc., do 0,199 zł netto za 1 Kwh, przy miesięcznym abonamencie 1,29 zł netto, a alternatywnie po 0,1920 zł netto za 1 Kwh, lecz przy abonamencie 3,25 zł netto. Nie wiadomo tylko, jakie zamiary ma RWE Stoen, który informuje, że decyzji w sprawie ewentualnej podwyżki jeszcze nie podjął.

Łączne płatności

Wnioskowane podwyżki cen energii nie oznaczają tak wysokiego wzrostu łącznych płatności, tj. za energię i dystrybucję. Vattenfall szacuje, że dla jego klientów postulowana podwyżka cen energii oznacza około 8-proc. wzrost łącznych płatności. Enea szacuje, że postulowana teraz podwyżka cen energii oznaczałaby łączny wzrost płatności o 4 proc., a Energa Obrót ocenia, że jeśli URE przyj- mie jej wniosek, łączne płatności wzrosną o 2,6 proc. Zapowiedzi i wnioski sprzedawców oznaczają, że rynek dąży do ceny około 20 gr za 1 Kwh i że ceny energii w całym kraju będą bardzo do siebie zbliżone, wyższe niż w styczniu o około 30 proc.

Firmy chcą, żeby nowe ceny zaczęły obowiązywać od maja. Na to potrzeba zgody URE. Jak długo będzie trwało zatwierdzanie cen, trudno przewidzieć, ale URE raczej nie podejmie decyzji przed ostatecznym podziałem uprawnień do emisji CO2 na lata 2008-2012.