W tym tygodniu mija ostateczny termin na aktywowanie nowych kart kredytowych Pekao, wydanych klientom przeniesionym z Banku BPH.

- Karty kredytowe byłym klientom Banku BPH zostaną zablokowane 30 marca, w godzinach porannych - potwierdza Arkadiusz Mierzwa z Pekao. Termin ten już raz został przesunięty, ale tym razem przedstawiciele banku twierdzą, że stopień aktywacji nowych kart jest wysoki.

Tymczasem klienci, którzy wcześniej aktywowali karty kredytowe, dostają wyciągi z zerowym saldem. Nie powinni jednak się nim sugerować.

Rzecznik banku wyjaśnia, że klient otrzymuje wyzerowujący wyciąg do starej karty, ale faktyczny stan zadłużenia będzie podany na kolejnym, który zostanie wydany już do nowej karty, z nowym numerem rachunku. Wyciągi mają być generowane i wysyłane w tych samych cyklach, w jakich były dotychczas, choć nie wszędzie klienci otrzymują w tej sprawie jednolitą informację. W jednym z warszawskich oddziałów posiadacz aktywowanej niedawno karty kredytowej otrzymał informację, że nastąpi zmiana, ponieważ w Pekao są tylko dwa okresy rozliczeniowe. W Banku BPH obowiązywało (i nadal jest) sześć takich cyklów.

- Okresy rozliczeniowe dla kart kredytowych się nie zmieniają - zapewnia Arkadiusz Mierzwa z Pekao.

Jednocześnie zmieniają się rachunki, na jakie powinny być realizowane przelewy zadłużenia z kart kredytowych.

Osoby, które aktywowały nowe karty kredytowe wydane przez Pekao, ale ich oddział nie został jeszcze zmigrowany na platformę Pekao, nie mają podglądu do karty kredytowej w systemie transakcyjnym w internecie. Jest to ta grupa, która korzysta jeszcze z systemu Sezam, a w momencie aktywacji nowej karty ich zadłużenia zostało automatycznie przeniesione do Pekao, którego system BPH już nie widzi.

Te osoby muszą więc czekać na nowy wyciąg lub uzyskać informację o stanie zadłużenia przez infolinię. Cały czas trwa wymiana kart debetowych, które są zamykane na tydzień przed migracją oddziału na platformę informatyczną Pekao. Na nowych kartach debetowych są ustalone automatycznie limity kwotowe w wysokości 5 tys. zł dziennie i 10 tys. zł miesięcznie, ale możliwa jest ich zmiana. W pierwszej fazie migracji były one ustawione na dużo niższym poziomie i w wyniku sygnałów od klientów zostały podniesione.