Przedsiębiorcy, którzy zamierzają uzyskać warunki przyłączenia elektrowni do sieci energetycznej, będą musieli zapłacić zaliczkę.
Publikacja: 18 marca 2009, 03:00 Aktualizacja: 18 marca 2009, 11:33
Przygotowany przez resort gospodarki projekt nowelizacji prawa energetycznego wprowadza obowiązek wnoszenia zaliczki na poczet opłaty za przyłączenie do sieci energetycznej. Oznacza to, że inwestor zainteresowany budową np. elektrowni wiatrowej lub wodnej będzie musiał zapłacić 30 zł za każdy kilowat mocy przyłączeniowej. Jednak zaliczka nie będzie mogła być w sumie wyższa niż 3 mln zł.
Zmiana przepisów podyktowana jest między innymi tym, że dziś część przedsiębiorców występuje o warunki przyłączenia do sieci energetycznej, nie planując wcale inwestycji. Decyzję o warunkach przyłączenie traktują jak towar, który następnie odsprzedają innym firmom. Taką sytuację powoduje fakt, że w polskim prawie przewidziane jest wsparcie dla odnawialnych źródeł energii, które polega na obowiązku zakupu przez dystrybutorów energii z odnawialnych źródeł.
Zdaniem Ministerstwa Gospodarki, które przygotowało projekt nowelizacji, rezerwowanie określonej wielkości mocy dla przedsiębiorstwa nie realizującego inwestycji powoduje, że przyłączenie innych źródeł energii jest ograniczone na danym obszarze kraju. Dlatego w projekcie, oprócz zaliczki na poczet przyszłej opłaty za przyłączenie, wprowadzono konieczność przedstawienia dokumentu stwierdzającego możliwość budowy nowego źródła energii. Do wniosku o przyłączenie trzeba będzie dołączyć także wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Ma to pomóc w weryfikacji intencji danego przedsiębiorcy.
Nowe propozycje mają ułatwić inwestorom przyłączanie do sieci nowych elektrowni uzyskujących energię z odnawialnych źródeł, jakimi są wiatr, woda i słońce, a także biomasa. Ponadto zmiany ułatwią realizację unijnych wymogów w zakresie energetyki. Komisja Europejska wymaga, by Polska zwiększyła wykorzystanie odnawialnych źródeł energii z dzisiejszych 7 proc. do co najmniej 15 proc. w 2020 roku.
1: "Konrad" z IP: 91.94.201.* (2009-03-18 09:20)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
2: helloni z IP: 87.96.119.* (2009-03-18 11:33)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
3: akumulator z IP: 137.191.242.* (2010-10-14 14:30)
to czyste gnojstwo, w majestacie zaklamanego prawa, aby nie moc sobie wyprodukowac dla siebie i/lub na sprzedaz pradu ! wszystko powinien regolowac rynek. i co z tego ze bede produkowac 1000000 MW rocznie i bede na tym zarabiac? to jest zawisc panstwa, strach czy zwykly panstwowy monopol? o co tak na prawde chodzi z tym pradem? dlaczego nie? bo nie?
4: gosh z IP: 83.26.5.* (2011-07-02 12:23)
@ akumulator.
Przeczytaj artykuł jeszcze raz. Ale teraz spróbuj pojąć.
5: Pawel z IP: 83.21.44.* (2012-01-29 18:28)
Witam. Mam pytanie odnosnie na wytwazanie wlasnej energii elektrycznej i do ilu kilowatow? Oczywiscie na wlasne potrzeby,gdyz wymyslilem projekt perpetum.

Kto chce bezproblemowo podróżować w czerwcu po Polsce, już powinien rezerwować bilety lotnicze. Bo podróż samochodem może się okazać prawdziwą drogą przez mękę.

Popyt na złoto w Chinach może wzrosnąć w tym roku nawet o 30 proc., informuje Bloomberg. »





