Zgodnie z obecnymi regulacjami od uchwały walnego zgromadzenia o obniżeniu kapitału zakładowego wierzycielom spółki akcyjnej przysługuje sprzeciw. O obniżeniu kapitału zarząd spółki musi niezwłocznie poinformować i wezwać wierzycieli do wniesienia sprzeciwów w terminie trzech miesięcy od dnia ogłoszenia uchwały.

Nieprecyzyjne przepisy

Obecne brzmienie k.s.h. może jednak budzić wątpliwości co do postaci ochrony prawnej wierzycieli. Spółka, zgodnie z art. 456, powinna zaspokoić lub zabezpieczyć wierzycieli, którzy wnieśli w odpowiednim terminie sprzeciw. Z przepisu wynika zatem, że spółka nie ma obowiązku zaspokojenia wierzycieli, lecz może dokonać zabezpieczenia ich zobowiązań. Proponowane rozwiązanie przesądza, że spółka będzie musiała spełnić wymagalne roszczenia.

Zdaniem ekspertów ponieważ k.s.h. nie wprowadza żadnych przesłanek zasadności sprzeciwu, w praktyce dochodzi do nadużyć ze strony wierzycieli. Bywa, że posługują się tym środkiem w celu opóźnienia wejścia uchwały o obniżeniu kapitału w życie. Katarzyna Chróścicka-Drzazga, radca prawny z kancelarii White & Case, uważa, że dzisiejsze przepisy niepotrzebnie dają wierzycielom spółki prawo do oprotestowywania obniżenia kapitału, nie stanowiąc równocześnie skutecznego zabezpieczenia ich praw.

Roszczenie zamiast sprzeciwu

Środkiem prawnym przysługującym wierzycielom zgodnie z proponowanymi rozwiązaniami mają być roszczenia przeciwko spółce.

Zdaniem Wojciecha Warskiego z firmy Softex Data, oparcie procedury spłaty wierzycieli o roszczenia będzie korzystne dla spółek.

- O ile roszczenia są relatywnie łatwo weryfikowalne, to sprzeciwy opóźniające obniżenie kapitału mogły być zgłaszane bez faktycznego uzasadnienia. Nie można było ich odrzucić bez postępowania procesowego - tłumaczy ekspert.

Sądowe zabezpieczenie

Projekt nowelizacji przyznaje wierzycielom prawo domagania się sądowego zabezpieczenia roszczeń niewymagalnych, które powstały przed dniem podjęcia uchwały o obniżeniu kapitału zakładowego i zostały zgłoszone. Według Wojciecha Warskiego taka możliwość jest ważna, gdyż określenie procedury postępowania usuwa dowolność traktowania zobowiązań niewymagalnych.

Aby uzyskać takie zabezpieczenie, wierzyciele będą musieli uprawdopodobnić, że planowane obniżenie kapitału zagraża zaspokojeniu roszczeń, oraz fakt, iż nie otrzymali od spółki zabezpieczenia. To na wierzycielach spoczywać ma ciężar wykazania zasadności zabezpieczenia. Dzisiaj spółka może odmówić zabezpieczenia, posługując się zarzutem nadużycia prawa przez wierzycieli.

Katarzyna Chróścicka-Drzazga uważa, iż dobrze się stało, że podjęto próbę sprecyzowania sposobu zabezpieczenia niewymagalnych roszczeń. Obecnie wierzyciele żądający zabezpieczenia nie mogą narzucić spółce żadnego rozwiązania.

Zaznacza, iż zabezpieczenie w formie depozytu sądowego, z którego będzie można zrezygnować wyłącznie z ważnych powodów, jest przesądzone. Powoduje, że w przypadku obniżenia kapitału spółki musiałaby ona zamrozić w sądzie gotówkę w wysokości wszystkich niewymagalnych zobowiązań.

OPINIA

MICHAŁ ROMANOWSKI

Kancelaria Romanowski i Wspólnicy

Obecnie spółka może odmówić udzielenia zabezpieczenia wyłącznie z powołaniem się na zarzut nadużycia prawa podmiotowego przez wierzyciela, co w praktyce jest trudne. Wierzyciele wykorzystują to, podnosząc bezpodstawne roszczenia. Obawy, że zmiana k.s.h. spowoduje nadmierne osłabienie sytuacji wierzycieli, są nieuzasadnione. Postępowanie o rejestrację obniżenia kapitału zakładowego, postępowanie naprawcze, względnie z powództwa o udzielenie zabezpieczenia umożliwiają sądową weryfikację zasadności roszczeń wierzycieli oraz ich wyegzekwowanie.