Czy w Polsce, mimo sporych inwestycji publicznych, brakuje dziś poważnych, dużych inwestycji prywatnych?

- Wielkie projekty infrastrukturalne zostały wstrzymane przez ostatnie półtora roku, one się po prostu nie dzieją. Jednocześnie wizerunek Polski na arenie międzynarodowej dość ucierpiał i z tego powodu mam ogromne trudności z tym, żeby przyciągnąć zainteresowanie mojej centrali do tego, żeby inwestować tutaj – mówi szefowa polskiego oddziału firmy Siemens Dominika Bettman.

Okazuje się, że atrakcyjność polskiego rynku nie jest już bezwzględnym warunkiem do inwestowania. – Okazuje się, że jeżeli wizerunek kraju z różnych powodów, na przykład politycznych, nie do końca spełnia oczekiwania, to wielcy inwestorzy międzynarodowi nie decydują się na podejmowanie inwestycji – dodaje.

Bettman podkreśla, że zagraniczni inwestorzy rozumieją, że Polska może być doskonałym źródłem kapitału ludzkiego i że powstało tu w ostatnim czasie wiele centrów usług wspólnych, ale ostatnio nie ma już decyzji o nowych inwestycjach w tej dziedzinie.

Region Europy Środkowej wciąż jest atrakcyjny dla Zachodu, ale w jego ramach istnieje silna konkurencja wewnętrzna. Może to oznaczać, że Polska straci inwestycje na rzecz innych państw regionu.

więcej
Wideo

Polska może tracić inwestycje na rzecz innych państw regionu. To skutek osłabienia wizerunku?

- Biznes nie zna próżni. Działania na przeczekanie to mylna strategia, bo one na pewno znajdą się gdzieś indziej – mówi Bettman, dodając, że niedawno prezentowała w centrali Siemensa propozycję otwarcia nowego centrum usług wspólnych w Polsce. Podczas tego samego spotkania identyczną propozycję przedstawiła Litwa, używając tych samych argumentów. – Konkurencyjność pomiędzy krajami jest więc ogromna – dodaje.