Przygotowując firmę do nowych warunków funkcjonowania, warto zadbać o przychylność dla tych planów zarówno kadry, jak i pracowników cieszących się autorytetem.
Publikacja: 9 lutego 2009, 09:52 Aktualizacja: 9 lutego 2009, 10:10
Obecna sytuacja gospodarcza zmusza wiele firm do podjęcia działań związanych z reorganizacją, restrukturyzacją, redukcją zatrudnienia a nawet do podjęcia decyzji o wycofaniu się z rynku. Decyzje te przeważnie nie są łatwe, a sprawne przeprowadzenie takich zmian ma fundamentalne znaczenie dla być albo nie firmy.
Zmiany, nawet te najtrudniejsze i najbardziej bolesne dla zespołu pracowników, jeśli są dobrze przeprowadzone, mogą stanowić dobrą bazę do budowania marki i wizerunku firmy, zarówno w oczach jej pracowników (byłych i obecnych), jak i klientów oraz dostawców.
W większości przypadków pomysł czy decyzja zmiany strategicznej rodzi się na najwyższych szczeblach firmy, często bez udziału wszystkich członków z grupy menedżerów wyższego szczebla. Żeby zmianę skutecznie przeprowadzić, wśród najwyższej kadry menedżerskiej musi być spójne rozumienie przyczyn zmian oraz pełna zgoda co do ostatecznego kształtu organizacji po zmianach. Warto poświęcić czas na początku procesu, przed jego formalnym uruchomieniem, na pozyskanie pełnego poparcia osób, które tę zmianę będą przeprowadzać. Wypracowanie wspólnego stanowiska (najlepiej pisemnie), w którym każdy z członków grupy może się posłużyć w procesie komunikacji, powoduje mówienie jednym językiem o zmianie, a to ogromnie wzmacnia przekaz i buduje jego wiarygodność w oczach całej organizacji.
Często zdarza się, że nie myślimy o tym, co może pójść źle w procesie wdrażania zmiany, a przez to nie przygotowujemy się na ewentualne trudności. Bariery i zagrożenia dla powodzenia procesu mogą zarówno dotyczyć, np. zachowań naszych partnerów społecznych, odejść kluczowych pracowników w firmie czy też naszych klientów. Nasze przygotowanie na możliwe reakcje i działania daje nam przewagę i może znacznie usprawnić proces wdrażania zmiany.
Co, kiedy, komu i jak będziemy komunikować, również będzie miało ogromne znaczenie dla postrzegania zmiany, a tym samym może pozytywnie lub negatywnie wpłynąć na wizerunek firmy.
Frustracja pracowników związana ze zmianą bardzo często spowodowana jest właśnie procesem komunikacji, np. dowiadywaniem się o restrukturyzacji lub redukcji zatrudnienia z mediów zamiast od własnego przełożonego. Zaplanowania wymaga więc, w jakiej kolejności będziemy komunikować zmiany, szczególnie jeśli jesteśmy spółką giełdową lub mamy partnerów społecznych, wobec których prawo reguluje nam konieczność czasu i sposobu konsultacji i komunikacji.
Jasne określenie strategii komunikacji oraz dokładne rozpisanie planu komunikacji przed rozpoczęciem zmian da nam możliwość pełnej koncentracji na wdrażaniu zmiany i ewentualnych usprawnieniach planu zamiast na nerwowych działaniach, które ze względu na presję czasu mogą być obarczone dużym prawdopodobieństwem błędu.
Aby zapobiec wyciekowi informacji, dobrym pomysłem może być stosowanie dodatkowych umów o poufności, szczególnie tam, gdzie musimy rozszerzyć zespół osób przygotowujący proces wdrożenia zmian.
Bardzo korzystne jest wyznaczenie konkretnej osoby koordynującej proces zmian. Nie zawsze musi to być prezes czy dyrektor generalny. Może to być menedżer, którego zmiany dotyczą najbardziej, lub osoba, która w planie sukcesji przygotowywana jest do roli dyrektora generalnego.
W każdej zmianie warto też mieć za sobą osoby, które mają nieformalny autorytet w firmie i które, pozyskane dla zmiany i procesu jej wdrożenia, w fundamentalny sposób mogą wpłynąć na akceptację zmiany przez organizację, a dzięki temu jej skuteczne wdrożenie. Agenci zmian to często talenty lub kluczowi pracownicy ze względu na swój unikalny zestaw kompetencji oraz ze względu na szacunek i autorytet, jakim cieszą się wśród innych pracowników.

Dostawcy energii elektrycznej w Polsce o klientów indywidualnych zabiegają głównie za pomocą nieczystych sztuczek. Różnice w oferowanych odbiorcom cenach są kosmetyczne
![]() |




