statystyki

Azotowa wojna z importem [WYWIAD]

autor: Tomasz Jóźwik17.04.2018, 08:02; Aktualizacja: 17.04.2018, 08:43
Grupa Azoty

Grupa Azotyźródło: Materiały Prasowe

Nie podejmowaliśmy i nie podejmujemy żadnych działań, które mogłyby ograniczać konkurencję - mówi w wywiadzie dla DGP Wojciech Wardacki, prezes Grupy Azoty.

Ile zyskaliście na konsolidacji spółek chemicznych?

Powstała grupa, która ma ponad 9 mld zł przychodów i mieści się w pierwszej 20-tce największych przedsiębiorstw w Polsce. Wielkość Grupy Azoty ma duże znaczenie, gdyż przekłada się na wycenę przedsiębiorstwa, siłę zakupową czy zdolność pozyskania finansowania dłużnego. Jednocześnie mówimy o podmiocie z bardzo różnorodną i kompleksową ofertą o globalnym zasięgu. Połączenie od razu przełożyło się na nasz główny biznes – nawozy. Z tego źródła pochodzi ok. 60 proc. przychodów Grupy. W nawozach azotowych mamy ponad 70-proc. udział w rynku, w nawozach wieloskładnikowych (NPK) – ok. 50 proc.

Możecie dzięki temu dyktować ceny?

Przede wszystkim możemy dystrybutorom i końcowym odbiorcom oferować kompletną gamę legalnych nawozów wyprodukowanych w Polsce. Działania firm, które importują nawozy, i zagranicznych producentów pokazują, że nie są one zainteresowane nakładami na rozwój krajowego rolnictwa, rozwijaniem wiedzy rolników czy inwestowaniem w lokalne społeczności. My oferujemy cały pakiet działań dla rolników, takich jak badania satelitarne czy działalność edukacyjna. Wspieramy szkolnictwo zawodowe pod potrzeby całej grupy. Wspólnie robimy to wszystko lepiej, niż gdyby robiły to poszczególne firmy oddzielnie.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane