statystyki

Robotyzacja dociera do Polski z opóźnieniem

autor: Jakub Kapiszewski, Adam Pawluć20.02.2018, 07:41; Aktualizacja: 20.02.2018, 08:05
pracownik praca

Biznes coraz chętniej sięga po roboty.źródło: ShutterStock

Biznes w Polsce coraz chętniej się robotyzuje. Pod względem liczby inteligentnych maszyn wciąż jednak prześcigają nas sąsiedzi.

Populacja robotów nad Wisłą jest jedną z najszybciej rosnących w Europie. Według danych Międzynarodowej Federacji Robotyki między 2011 a 2016 r. liczba takich urządzeń w Polsce rosła o 20 proc. średniorocznie. Rekordowy pod tym względem był 2015 r., kiedy nasze firmy zainstalowały 1,5 tys. takich urządzeń. W efekcie na początku 2017 r. (to najnowsze dane, jakimi dysponuje MFR) działało ich u nas 9,7 tys.

Według Jędrzeja Kowalczyka, prezesa Fanuc Polska, producenta automatyki przemysłowej, tendencja ta utrzyma się jeszcze przez kilka lat. Sprzyjają jej takie czynniki, jak potencjał rodzimego rynku, atrakcyjne formy finansowania zakupu technologii czy brak rąk do pracy. – Jeśli jednak spojrzymy na nasz rynek z szerszej perspektywy, szybko niestety dostrzeżemy, że obecne tempo instalacji robotów w polskich fabrykach wciąż jest zbyt wolne – mówi Kowalczyk.

Na razie nad Wisłą ponad połowę robotów wykorzystuje się do różnego rodzaju operacji przemysłowych. Co czwarte urządzenie odpowiada za produkcję w sektorze motoryzacyjnym, a co piąte pracuje w branży chemicznej i wytwórstwa plastiku. Średnio dla całego przemysłu populacja robotów w Polsce wynosi 32 urządzenia na 10 tys. pracowników sektora. Ale gdy w przemyśle motoryzacyjnym jest znacznie wyższa i wynosi 182 sztuki, to w pozostałych branżach ten wskaźnik wynosi raptem 17 urządzeń na 10 tys. zatrudnionych. Jak podaje firma ABB, trudno jest oszacować koszt robotów, bo są to produkty podlegające daleko idącej personalizacji. Ceny różnią się w zależności od przeznaczenia oraz wgranej aplikacji.


Pozostało jeszcze 59% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (3)

  • Arek(2018-02-20 08:11) Zgłoś naruszenie 11

    No i dobrze, że mamy mało robotów. Pozostanie więcej prac dla ludzi. Po co importować z zagranicy roboty skoro mamy nadmiar ludzkiej siły roboczej?

    Odpowiedz
  • Lex(2018-02-20 14:19) Zgłoś naruszenie 10

    Polska zainwestowala w dwa miliony robotow ze wschodu - praca w rolnictwie i ni panimaju na podstawowe pytania.

    Odpowiedz
  • 1234d(2018-02-20 14:18) Zgłoś naruszenie 00

    Roboty, przy obecnie narzucanym tempie pracy,są ludziom potrzebne. Weźmy przykład magazynów, gdzie ludzie w narzuconym z góry tempie pakują paczki,a co tydzień normy są podnoszone. Coś takiego nie dotyczy maszyn. Maszyna działa zgodnie z zasadami fizyki (paczka ma masę, manipulator utrzymuje ją dzięki sile tarcia, ma określoną wytrzymałość, więc zbyt szybki ruch doprowadzić może do zniszczenia maszyny, czyli przestoju linii produkcyjnej). A ludzi łatwo można w tej pracy zastępować(gdy pracownik, który uległ wypadkowi przy pracy, czy jest chory z przepracowania). Robotyzacja, póki nie ma androidów, będzie prowadziła do tego, że pracodawcy wreszcie obdarzą ludzkich pracowników szacunkiem.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane