statystyki

Kamera, która widzi (prawie) wszystko. Oto wynalazek polskich inżynierów

autor: Jakub Kapiszewski02.02.2018, 07:07; Aktualizacja: 02.02.2018, 07:47
Przemysław Sękalski (L) i Marcin Chojnacki (P)

Przemysław Sękalski (L) i Marcin Chojnacki (P)źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Zna to każdy miłośnik seriali kryminalnych: policjanci prowadzą śledztwo w sprawie zabójstwa, ale brakuje im poszlak. Nagle okazuje się, że w pobliżu miejsca zbrodni była zamontowana uliczna kamera, która zarejestrowała zdarzenie, lecz obraz jest nieostry. Z pomocą rusza technologia: pochyleni nad komputerowym monitorem śledczy mówią do technika kilka razy „powiększ, wyostrz” i – voila! – naszym oczom ukazuje się wyraźna twarz zabójcy.

Reklama


Ten powtarzany do znudzenia motyw jest niemożliwy z przyczyn technicznych. Nie zmienia to faktu, że naukowcy na całym świecie starają się udoskonalać istniejące technologie wideo. Do tego grona dołączyli też inżynierowie z Politechniki Łódzkiej z kamerą GekonCam – to urządzenie o polu widzenia 180 stopni, do tego bez zniekształceń geometrycznych i z możliwością natychmiastowego cyfrowego zoomu.

– Kilka lat temu na rynku pojawiła się kamera do wideokonferencji, która sama obracała się w kierunku mówiącej w osoby. Niestety, obracanie obiektywu było powolne, więc często odbiorca słyszał głos, ale nie widział twarzy. Zaczęliśmy zastanawiać się nad zbudowaniem kamery, która nie będzie potrzebowała ruchomych elementów do obracania – wspomina genezę wynalazku dr inż. Przemysław Sękalski z Politechniki Łódzkiej, który kierował pracami nad GekonCamem.

Nie najtaniej


Pozostało jeszcze 84% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane