zaloguj się do e-DGP
statystyki
28 stycznia 2009 r.

Tematy: energetyka, ochrona środowiska, paliwa, samorząd

Śmieci są niegroźnym dla środowiska naturalnego paliwem dającym ciepło

Szwecja jest liderem ochrony środowiska w Europie. Wiele szwedzkich przepisów w tej dziedzinie było podstawą dla tworzenia prawa wspólnotowego. Polska chce wykorzystać szwedzkie doświadczenia.

Na zaktualizowanej 31 lipca 2008 r. liście indykatywnej indywidualnych projektów Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko znajduje się dziewięć dużych spalarni odpadów przewidzianych do budowy w Polsce w latach 2009-2014. Ich łączna wydajność to blisko 2 mln ton śmieci rocznie. Jeśli zostaną zbudowane, pozwolą zaoszczędzić około miliona ton węgla rocznie, dysponując sumaryczną mocą źródeł ciepła i energii elektrycznej na poziomie 500 MW.

Przekonywanie krakowian

Liczna grupa krakowskich samorządowców, członków organizacji pozarządowych, a także przedstawicieli mieszkańców, którzy będą potencjalnymi sąsiadami projektowanej w Krakowie spalarni śmieci, odwiedziła spalarnie w Sztokholmie i Upssali, aby na własne oczy przekonać się, że tego rodzaju zakłady mogą funkcjonować bez konfliktów z otoczeniem, że grunty wcale nie muszą z powodu tego sąsiedztwa tracić na wartości, a w odległości 400-500 metrów da się żyć.

- Ten wyjazd to ważny element zakrojonych na szeroką skalę konsultacji społecznych i akcji informacyjnej - mówi Małgorzata Marcińska, wiceprezes Krakowskiego Holdingu Komunalnego - miejskiej spółki odpowiedzialnej za realizację spalarni w Krakowie.

Małgorzata Marcińska ubolewa, że nie wszyscy wątpiący w sens budowy spalarni w Krakowie przyjęli zaproszenie do wyjazdu.

Nie pojechali do Szwecji ci, którzy kilka miesięcy temu byli z petycją w Strasburgu, by Unia Europejska wstrzymała swoje dotacje dla krakowskiej inwestycji. Czyżby obawiali się, że ich argumenty przemawiające do tej pory za systemem mechaniczno-biologicznym przetwarzania odpadów, czyli kompostowaniem i segregacją, stracą wobec szwedzkich osiągnięć na wartości i ostrości rażenia.

Wykorzystanie odpadów

Elektrociepłownia Högdalen jest jedną z największych spalarni odpadów w Europie, codziennie przyjeżdża tu 200 dużych śmieciarek z odpadami domowymi i przemysłowymi. Mieszkańcy samego Sztokholmu produkują rocznie 230 tys. ton odpadów domowych, ale spalarnia obsługuje także całe województwo sztokholmskie, co daje jej blisko pół miliona ton śmieciowego paliwa rocznie. Łącznie więc spala ponad 700 tys. ton odpadów rocznie przy zatrudnieniu zaledwie 100 pracowników.

Rosnąca ilość odpadów domowych w aglomeracjach miejskich stała się palącym problemem Szwecji już w latach 60. XX wieku. Dlatego w 1963 roku Rada Miejska Sztokholmu zdecydowała, że na wzgórzach Högdalen kryjących dawne wysypisko śmieci powstanie ich spalarnia. W 1970 roku uruchomiono zakład składający się początkowo z dwóch pieców, z których każdy mógł spalić 15 ton odpadów na godzinę. Produkowano tylko parę, która za pośrednictwem turbiny napędzała generatory wytwarzające energię elektryczną. W 1979 roku zakład został włączony do miejskiej sieci ciepłowniczej i znacznie rozbudowany. Systematycznie rozbudowywano także instalacje wspomagające ochronę środowiska.

W oddalonej o godzinę jazdy samochodem od Sztokholmu Upssali znajduje się należąca do koncernu Vattenfalla spalarnia o możliwości utylizacji 355 tys. ton odpadów rocznie. Spala odpady pochodzące zarówno z miasta, jak i przyległych komun, ale także sprowadzane kontenerami z Norwegii i Finlandii. W okresach zmniejszonej podaży śmieciowego paliwa wsad zastępowany jest torfem pochodzącym ze złóż rodzimych i uzupełniany importem z Białorusi.

Tanie paliwo

W Szwecji funkcjonuje łącznie 30 spalarni śmieci, które spalają 45 proc. wytwarzanych przez społeczeństwo śmieci. Absolutnym europejskim liderem jest pod tym względem Dania, która w 40 zakładach termicznego przekształcania odpadów spala 54 proc. wytwarzanych śmieci.

- Zainteresowanie w Szwecji śmieciami jako paliwem na masową skalę datuje się od połowy lat 70. XX wieku, kiedy to drastycznie drożejący, a wykorzystywany powszechnie do ogrzewania olej opałowy spowodował potworne spustoszenie w kieszeniach Szwedów - mówi Józef Neterowicz, mieszkający od lat w Szwecji ekspert z dziedziny ochrony środowiska.

Dzisiaj z powodu drogiego gazu Polska jest mniej więcej w tym momencie swojego rozwoju, w którym Szwecja była 30 lat temu. A śmieci są jedynym paliwem, za które nie trzeba płacić, a nawet przeciwnie, dostaje się z racji jego spalania pieniądze. Opłata na bramie wynosi 28 euro za tonę - dodaje Józef Neterowicz. W Szwecji 1 tona węgla skutecznie zastępowana jest 2-2,5 tonami śmieci. Dodatkowym atrybutem Polski jest dobrze rozwinięta sieć ciepłownicza we wszystkich większych miastach.

Źródło: GP

Artykuł z dnia: 2009-01-28, ostatnia aktualizacja: 2009-01-28 11:51

Chcesz mieć dostęp do informacji finansowo-księgowych? Do bazy porad, aktów prawnych, orzec zeń, aktualnych wskaźników, wzorów pism i aktywnych druków? Zamów dostęp do Serwisu Księgowego Gazety Prawnej

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.

Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Gazeta Prawna on Facebook

Komentarze: 5

  • 1: Podtruty. z IP: 84.10.67.* (2009-01-28 12:09)

    Zupełnie się z tym nie zgadzam.
    Mieszkam obok domków jednorodzinnych, jak przyjdzie zima, jak jest niż i dym z kominów idzie nad ziemią to można się udusić i otruć razem jes to O K R O P N E .
    Ci ludzie palą; stare buty, ubrania, folię, butelki plastikowe, psie kupy, wszysko oprócz betonu. Przecież wiele z tych rzeczy powinno podlegać specjalnej utylizacji, sam węgiel jest wystarczająco toksyczny.

  • 2: xxx z IP: 213.17.164.* (2009-01-28 16:04)

    To znaczy - Z CZYM - się nie zgadzasz? Jeśli z tym, że śmieci mogą być ekologicznym paliwem - to może nie porównuj spalarni przemysłowych, w których można zastosować filtry wyłapujące zanieczyszczenia z piecem sąsiada, w którym ten ostatni pali gumowymi butami.

    Wręcz przeciwnie, jakby w okolicy była taka spalarania i miałbyś ciepło za parę groszy, to sąsiad wcale by nie palił w piecu i miałbyś dużo lepsze powietrze

  • 3: Saba z IP: 80.48.19.* (2009-01-28 17:15)

    Do xxx: zgadzam się! Nie tylko tanie (tańsze!)ciepło, ale czystsze powietrze i niezaśmiecone środowisko! Taki piec ma odpowiednie parametry i jeżeli nawet do zainicjowania spalania są konieczne palniki gazowe, i doprowadzenie odpowiedniej ilość powietrza, żeby uzyskać wysoką temepraturę spalania, to już tylko to co napisałam wyżej jest wystarczającym argumentem za "tak" do budowania takich pieców. A przeciętny śmiertelnik nie ma pojęcia jakie trucizny powstają przy niepełnym spalaniu wszelkich tworzyw sztucznych w domowych piecach c.o. Całą zimę palą byle czym, osiada to nie tylko w płucach, ale i w glebie dookoła posesji, a potem w lecie uprawiają na tym marchewkę i inne roślinki i zjadają... pseudoekologiczne ("bez sztucznych nawozów i pestycydów") warzywka, nafaszerowane dioksynami i innymi świństwami.

    W artykule nie rozumiem jednego, bo nie jasno napisane: czy te "28 euro/tonę na bramie" to za dostarczenie płaci odbiorca dostawcy, czy dostawca odbiorcy za "legalne pozbycie się"!

  • 4: Dymion z IP: 77.253.38.* (2009-02-04 16:10)

    Kolejnym argumentem za jest wysokość komina. Sąsiad ma komin na dachu domku jednopiętrowego to ok. 7 - 10 m, a komin spalarni jest odpadów jest 3 - 5 razy wyższy. powinien być tak obliczony aby zapach nie był odczuwalny w pobliskich budynkach mieszkalny. Teoretycznie im bliżej komina tym powietrze czystsze:) Bardzo mnie cieszy fakt iz w Polsce w końcu powstaną spalarnie odpadów.

  • 5: leszek z IP: 79.163.63.* (2009-02-24 17:23)

    naelży wziąć pod uwagę temperaurę spalania. W domowym piecu nie otrzymasz 800 st C, nie spaleasz więc wszystkiego i dlatego czujesz smród.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
baner1

Newsletter

Bądź zawsze dobrze poinformowany! Najświeższe informacje o rynkach, firmach, pieniądzach codziennie na Twojej skrzynce! Zapisz się na bezpłatny newsletter GazetaPrawna.pl

Polska nie jest przygotowana na elektrownię atomową

Polska nie jest przygotowana na elektrownię atomową

Pierwsza elektrownia atomowa powstanie prawdopodobnie w północnej Polsce. Analizy, szkolenia i akcje informacyjne mają kosztować 500 mln zł. Nie wiadomo, jak będą składowane odpady, bo rządowy program dopiero powstaje.

Przedsiębiorstwa wiedzą, jak monitorować i rozliczać emisje CO2

Przedsiębiorstwa wiedzą, jak monitorować i rozliczać emisje CO2

W ostatnich tygodniach ubiegłego roku kwestie zmian klimatycznych, a co za tym idzie i sprawa limitów emisji CO2 po raz kolejny powróciły na pierwsze strony gazet. Szczyt w Kopenhadze miał przynieść światu nowe porozumienie klimatyczne, które zastąpiłoby wygasający w roku 2012 protokół z Kioto.

Sonda:

Czy wiesz, że możesz uzyskać zwrot za nadpłaconą kartę pojazdu?

Poprzednie głosowania

Tematy i serwisy tematyczne