Na razie resort zastrzega, że decyzji jeszcze nie podjął. Wszystko zależy od wyników zleconej analizy pt. „Przygotowanie opracowania dotyczącego możliwości wprowadzenia w Polsce systemu kaucyjnego dla opakowań”.

– Praca ta ma na celu dokonanie oceny, na ile uzasadnione jest wprowadzenie takiego systemu w Polsce, biorąc pod uwagę koszty jego funkcjonowania, konieczne zmiany organizacyjne, prawne itp. Ekspertyza będzie zawierała m.in. analizę systemów kaucyjnych stosowanych w Europie, także pod kątem ich efektywności oraz możliwości ewentualnego wprowadzenia podobnych rozwiązań w naszym kraju. Od jej rezultatów będzie zależało m.in., jakie konkretnie rodzaje opakowań miałyby zostać objęte obowiązkową kaucją. Wyniki będą znane w grudniu 2017 r. – wyjaśnia Sławomir Mazurek, wiceminister środowiska, w odpowiedzi na interpelację poselską.

To właśnie parlamentarzyści zabiegają o wprowadzenie takiego rozwiązania.

– Wciąż spotykamy się z zachowaniami polegającymi na marnowaniu rzeczy. Ludzie nie myślą o przyszłych pokoleniach i o tym, jak teraźniejsze działania mogą wpłynąć na ich sytuację. Dlatego powinniśmy dążyć do wzrostu świadomości ekologicznej Polaków – uważa Tomasz Jaskóła, poseł Kukiz’15. – Przyczynić się do tego mogą lekcje w szkołach, uczulanie najmłodszych na stan środowiska. Ale powinniśmy też zająć się ludźmi dorosłymi, do których nie trafiają argumenty ekologiczne. Ich potrzebę troski o środowisko mogą rozbudzić w dużej części pieniądze. Dlatego uważam, że pomysł wprowadzenia kaucji za opakowania jest bardzo dobrą inicjatywą – argumentuje.

Wskazuje, że ta metoda sprawdza się na przykład w Szwecji, Niemczech czy Finlandii. W tamtejszych sklepach znajdują się automaty, które po wrzuceniu pustego opakowania oddają za nie należność. Obywatele przyzwyczaili się do tego systemu, a jednym z efektów jest zmniejszenie się liczby dzikich wysypisk śmieci.

– My mamy duży problem z nielegalnymi wysypiskami. Wprowadzenie kaucji za opakowania być może pomoże w ograniczeniu i zatrzymaniu tego procederu – zaznacza Tomasz Jaskóła.

Obowiązujące w Polsce przepisy pozwalają przedsiębiorcom na dobrowolne stosowanie kaucji. Z możliwości tej w praktyce najczęściej korzysta branża piwowarska oferująca produkty w szklanych butelkach. Kaucja pobierana jest od ostatecznego nabywcy na podstawie zasad ustalonych przez podmiot wprowadzający produkty w opakowaniach i sprzedawcę. Jest ona elementem umowy cywilnoprawnej pomiędzy sprzedawcą a klientem.

Eksperci widzą potrzebę wprowadzenia zmian.

– Sam pomysł jest słuszny, ponieważ zachęca do tego, aby nie wyrzucać odpadów, tylko zwracać opakowania. Rozwiązanie może być jednak problematyczne. Zwłaszcza dla małych sklepów. Gdzie właściciel niewielkiego osiedlowego sklepiku miałby przechowywać oddawane przez klientów opakowania? Na taką propozycję nie będzie naszej zgody – mówi Joanna Chilicka z Polskiej Izby Handlu.

– Rząd do problemu powinien podejść systemowo. Jeżeli zdecyduje się wprowadzić obowiązkowe kaucje, to powinna powstać sieć skupów tych opakowań. Takie punkty mogłyby znajdować się np. w dużych dyskontach – proponuje.