Morawiecki: W budżecie nie ma miejsca na szaleństwa. Na 500 plus dla seniorów musimy poczekać [WYWIAD]

autor: Grzegorz Osiecki, Bartek Godusławski07.09.2017, 07:58; Aktualizacja: 07.09.2017, 08:18
Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister rozwoju i finansów

Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister rozwoju i finansówźródło: PAP
autor zdjęcia: Grzegorz Momot

- Wydatki emerytalne wzrosły już o ponad 20 mld zł. Dlatego o programie 500 plus dla seniorów pomyślimy dopiero gdy będziemy wiedzieli w jakiej kondycji jest budżet 2018 - uważa Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister rozwoju i finansów.

Reklama


Po co Ministerstwo Rozwoju przeprowadza taką rewolucję w funkcjonowaniu specjalnych stref ekonomicznych?

To ma być zarówno ewolucja, jak i rewolucja. Chodzi o przestrojenie tego instrumentu gospodarczego, by lepiej wspierał firmy, także małe i średnie w regionach, w których mamy podwyższone bezrobocie, ale które mają także potencjał rozwojowy. Chcemy, żeby cała Polska stała się wielką strefą inwestycji, a korzystanie z niej odbywało się według czytelnych kryteriów. Obecne strefy ekonomiczne zdały egzamin częściowo. Rozwinęły się także tam, gdzie bezrobocia nie było i dalej nie ma. Ale strefy to niejedyny czynnik w polityce gospodarczej, choć na pewno chcemy usprawnić ich działania, zaprosić więcej inwestorów, zwłaszcza tych mniejszych i średnich polskich.

Czy preferencje, jakie będą dla słabiej rozwiniętych regionów, nie zakłócą naturalnego rozwoju gospodarki, gdzie pewne mechanizmy, takie jak powstawanie centrów gospodarczych, działają samoczynnie?

Nie, polityka wobec stref i związane z nią bodźce podatkowe są tylko jednym z czynników lokowania inwestycji i wcale nie najważniejszym. Zjawiska koncentracji produkcji w strefach, jak to ma miejsce w przypadku doliny lotniczej, przemysłu motoryzacyjnego na Śląsku czy stoczniowego na Wybrzeżu, to naturalne tendencje, które nie tylko dostrzegamy, ale także wzmacniamy przez tworzenie klastrów czy hubów produkcyjnych. Ściągamy tam poważne podmioty. To zjawisko, jakie występuje na całym świecie. Ale chcemy skierować uwagę inwestorów z innych sektorów, np. centrów usług dla biznesu, na mniejsze miasta nie tylko Białystok, ale także Koszalin, Łomżę czy mniejsze ośrodki. Wizja przebudowy stref, jaką zaprezentowaliśmy w Krynicy, jest krokiem w dobrym kierunku.

Czy nie prościej np. wygasić strefy i obniżyć CIT czy inne zobowiązania firm?

Dla małych i średnich firm już obniżamy CIT. Mimo tej obniżki wpływy z podatku dochodowego od tych firm i tak rosną. Dane z urzędów skarbowych pokazują, że CIT pobierany od podmiotów o obrocie do 1,2 mln euro wzrósł powyżej nominalnego PKB mimo obniżki stawki z 19 na 15 proc. Wpływy z tego podatku rosną więc szybciej niż gospodarka. Zobaczymy, jak to działa, i za rok, dwa lata zastanowimy się, co dalej.

W przyszłym roku startuje trzyletni maraton wyborczy i presja na zwiększanie wydatków będzie rosła. Czy nie obawia się pan, że presja na budżet będzie rosła i trudno będzie utrzymać dyscyplinę w finansach publicznych?

To jest słuszna uwaga, szczególnie w okresie wyborczym. Zawsze mamy napięcia między polityką rozwojową, fiskalną a społeczną.

Za dwa z tych obszarów pan odpowiada.

Tak naprawdę zarządza nimi cała Rada Ministrów. Oczywiście jestem w tym procesie, ale decyzje polityczne są wspólne. Podejmuje je gremium polityczne, do którego należę, ale jestem tylko jednym z członków. Obecne negocjacje budżetowe, które prowadziliśmy od czerwca do końca sierpnia, nastrajają mnie optymistycznie. Rozmawiałem z wszystkimi ministrami i to były konstruktywne spotkania. Ministrowie rozumieją ogólne ograniczenia budżetowe, ale patrzą też na obszary, za które są odpowiedzialni. Tę kwadraturę koła udaje się całkiem dobrze rozwiązać, dzięki czemu mamy wzrost o 4 mld zł wydatków na armię i będą one wynosiły 2 proc. PKB zgodnie z metodologią NATO. Jeszcze rok temu wydawało się to niemożliwe. Mamy też 6 mld zł więcej na zdrowie w przyszłym roku i największy wzrost wydatków związany z obniżeniem wieku emerytalnego. Liczę jednak na to, że nie 85–90 proc. przejdzie na emeryturę, tak jak założyliśmy w budżecie, tylko będzie to 60–70 proc. Wówczas ten konserwatywnie szacowany przez nas koszt zmian w systemie emerytalnym na poziomie ok. 9,5 mld zł może się okazać niższy.

Gdy pojawił się temat obniżki wieku emerytalnego, w rządzie były również pomysły na zachęty do dłuższej pracy. Czy prace nad tym trwają i jest sens, by je wdrażać?


Pozostało jeszcze 53% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (33)

  • emeryt(2017-09-07 09:32) Zgłoś naruszenie 639

    Masło i inne artykuły spożywcze zdrożały nawet do 50%.A my emeryci dostaliśmy w tym roku podwyżkę o 0,44%- to jest wieki skandal.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Totalny krytykant(2017-09-07 09:47) Zgłoś naruszenie 343

    Emeryci (wszyscy, a nie tylko ci, którzy mają niskie emerytury) czekają na obiecaną wyższą kwotę wolną. Trochę oszczędności Pan wicepremier może znaleźć obniżając kwotę wolną posłom i senatorom.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Anna(2017-09-07 10:12) Zgłoś naruszenie 271

    Baaardzo to sprawiedliwe: ci, co ciężko pracowali i wypracowali jako takie emerytury - nie dostana nic. Zapłacą podatki, z których kasę dostaną między innymi ci, którzy nie pracowali i emerytury mają minimalne. Chodzi o sprawiedliwość? Czy raczej o kupno głosów solidnej części wyborców? Tych, co uważają się za skrzywdzonych? Żałosne. A Polacy niestety nie są zbyt rozgarnięci - czego zresztą dowodzi sytuacja Polski od setek lat...

    Odpowiedz
  • qwerty(2017-09-07 09:16) Zgłoś naruszenie 2613

    Brawo ! Żadnych dodatków dla leni, cwaniaczków i KRUSOKÓW !

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • mateuszek(2017-09-07 10:05) Zgłoś naruszenie 253

    teraz nie ma kasy - są inne wydatki. wypłacimy po pincet dopiero przed wyborami - w nadziei, że tym sposobem kupimy kilkaset tysięcy głosów. po wyborach natomiast niech się wali - g...no nam zrobią. TK już nie ma, SN za chwilę przestanie istnieć - kto nam podskoczy?

    Odpowiedz
  • Jurek(2017-09-07 11:12) Zgłoś naruszenie 232

    Drodzy seniorzy, na razie musicie się zadowolić nagrodą Człowieka Roku dla pani premier za obiecanki dla was.

    Odpowiedz
  • Emeryt(2017-09-07 10:16) Zgłoś naruszenie 222

    Emeryci, którzy przepracowali 30, 40 lat otrzymują kilka zł więcej, np 1538. 500 plus już by nie otrzymały, czyli ich lata pracy byłyby niczym, przy tych co otrzymały by 500 plus, bo Ci mniej pracujący mieliby wtedy więcej. Rozwiązanie problemu biednych emerytur powinno leżeć w zatrudnieniu, w pracy jeśli ktoś ciężko pracował i mimo późnego wieku poszukiwał pracy, mimo krótkich umów nie zrażał się pracą i warunkami ma być znów najniżej?.

    Odpowiedz
  • realia(2017-09-07 11:09) Zgłoś naruszenie 203

    A może ten wspaniały rząd wreszcie pomyśli o ludziach,którzy przepracowali 40+ lat są w wieku 60+ i chodza po śmietnikach,bez żadnych środków do życia.W takiej dramatycznej sytuacji są ci którzy musieli polikwidować działalność gospodarczą z powodu katastrofy na rynku.Propaganda sukcesu to tylko w TVpis,w rzeczywistości to katastrofa ludzi w tym wieku.Bez pracy ,ani szans na nią .5 lat śmietnika ,to jest dramat.Maja wypracowany kapitał i co ................... .Widać ,że ten kapitał jest potrzebny ale dla wybranych po 15/20 latach niby pracy.

    Odpowiedz
  • realista(2017-09-07 11:14) Zgłoś naruszenie 182

    Czekacie! a eutanazję emerytom już zafundowali. Przyjdą wybory to się obudzą! Inna rzecz że emeryci na nich głosowali , a teraz PIS pokazuje im tyłek.........Najlepiej aby zeszli z tego świata ,to oszczędność dla PIS-u!!!!!.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • marek(2017-09-07 11:08) Zgłoś naruszenie 165

    Bzdura z tymi programami 500plus. Przynajmniej połowa tych pieniędzy powinna iść na usługi czyli przedszkola, dowożenie dzieci, dopłaty do jedzenia w szkołach, dodatkowe zabiegi lekarskie, rehabilitacj, leczenie. Wtedy trafi do tych co potrzebują w danym momencie. Tak przy okazji - to jest model skandynawski.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • nikt(2017-09-07 10:34) Zgłoś naruszenie 151

    Czy doczekają podwyżki opiekunowie dorosłych osób niepełnosprawnych ,którzy wegetują za 520,00 zł miesięcznie?????

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • A może by tak ...(2017-09-07 12:29) Zgłoś naruszenie 150

    .... obniżyć parlamentarzystom i rządowym ministrom aby nie brali podwójnie z dwóch źródełek, co ?!

    Odpowiedz
  • Stop pisowi (2017-09-07 15:34) Zgłoś naruszenie 114

    Za rok rozliczymy pis z klamstw

    Odpowiedz
  • Wreszcie(2017-09-07 09:45) Zgłoś naruszenie 813

    Nareszcie ktoś najpierw liczy czy będzie z czego wypłacić, a potem obiecuje! Jak się robi odwrotnie - to są tylko problemy.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • drespolski(2017-09-07 19:51) Zgłoś naruszenie 61

    Zawsze można okraść z emerytur i rent tych, którym jest trochę lepiej i powołać się na "sprawiedliwość społeczną", więc pieniądze się znajdą, ale przed wyborami. Na kogo padnie? Prokuratorzy? Sędziowie? Strażacy? Kolejarze? Oczywiście tylko za okres pracy do 1990 roku, bo to takie "uczciwe".

    Odpowiedz
  • emerytka(2017-09-07 19:44) Zgłoś naruszenie 51

    Na dziecko 500 plus, dla nierobów zwiększono kwotę wolną od podatku i podniesiono minimum emerytury. A dla tych co pracowali 40 lat to 10 zł. podwyżki. Ludzie przy wladzy opamiętajcie się trochę. Jeść każdemu się chce a w sklepie wszystko drożeje. Czy 10 zł. podwyżki emerytury rozwiąże problem emerytów. Miało być sprawiedliwie.Na dziecko w skali roku 6000 zł a dla emeryta 120 zł. a gdzie leki, darmowe są te , których lekarze nie przepisują a kolejka do lekarza specjalisty 2 lata. To wszystko wola o pomstę do nieba. Szok.

    Odpowiedz
  • as(2017-09-07 19:13) Zgłoś naruszenie 51

    dziecioroby dostaja na piwo i cygary a ci co ciezko w ciezkich czasach chowali dzieci (kartki) nie dostana niczego morawiecki to absurd ekonomi i fikcja a GUS wczesniej gral na PO a dzis na Pis a ciemniaki mysla ze tak jest ok Pis pomalu sie rozpada chociaz glosowalem na tych ludzi ale sie nie sprawili

    Odpowiedz
  • Emerytka(2017-09-08 20:56) Zgłoś naruszenie 31

    Panie Morawiecki, może niech pan zacznie oszczędzać od siebie i całego rozbudowanego rządu. Wstyd i hańba.

    Odpowiedz
  • ree(2017-09-07 10:46) Zgłoś naruszenie 32

    buhahahahahahaha

    Odpowiedz
  • XYZ(2017-09-07 11:50) Zgłoś naruszenie 15

    Dlaczego cenzurujecie wyrażnie pseudokatolickie K A N A L I E

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama