statystyki

Wiele państw jest przeciw Polsce [WYWIAD]

autor: Emilia Świętochowska04.09.2017, 07:48; Aktualizacja: 04.09.2017, 08:23
"Można oczywiście zastanawiać się, czy Komisja ma kompetencje do oceny praworządności, ale nie ma sporu co do tego, że ma kompetencje do złożenia wniosku o wszczęcie procedury z art. 7 TUE."

"Można oczywiście zastanawiać się, czy Komisja ma kompetencje do oceny praworządności, ale nie ma sporu co do tego, że ma kompetencje do złożenia wniosku o wszczęcie procedury z art. 7 TUE."źródło: ShutterStock

Można oczywiście zastanawiać się, czy Komisja ma kompetencje do oceny praworządności, ale nie ma sporu co do tego, że ma kompetencje do złożenia wniosku o wszczęcie procedury z art. 7 TUE. Tym bardziej że dotąd nie było tak drastycznego, newralgicznego przypadku jak polski, gdzie za pomocą ustaw podjęto próbę praktycznej likwidacji Sądu Najwyższego, sparaliżowania pracy TK czy wprowadzenia możliwości powoływania i odwoływania przez władzę wykonawczą prezesów sądów bez żadnych kryteriów – mówi DGP dr Maciej Taborowski, adiunkt w Katedrze Prawa Europejskiego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego

Reklama


Trwa odbijanie piłeczki między rządem a Komisją Europejską. Minister Waszczykowski stwierdził, że Bruksela nie ma kompetencji, by ingerować w sprawy polskiego wymiaru sprawiedliwości, więc powinna przestać nękać nas zaleceniami. Wiceszef KE w odpowiedzi przekonywał, że niezależność krajowego sądownictwa jest kwestią o znaczeniu unijnym, więc nie ma mowy o kroku wstecz. Kto ma rację?

Aby to wyjaśnić, trzeba odróżnić dwa równolegle toczące się postępowania zainicjowane przez Komisję. Pierwsze jest prowadzone od 2016 r. w sprawie praworządności, które w założeniu ma doprowadzić do złożenia wniosku o wszczęcie procedury z art. 7 traktatu o UE (TUE). Przewiduje on, że państwo, które łamie podstawowe wartości, na których opiera się Unia – w tym rządy prawa – może zostać zawieszone w prawach członka UE. Ocena, czy doszło do złamania wartości, należy do pozostałych krajów członkowskich. W przypadku Polski kontrola praworządności obejmuje działania wobec Trybunału Konstytucyjnego oraz sądownictwa. Zarzuty te częściowo pokrywają się z tymi, które Komisja stawia w drugim postępowaniu wszczętym pod koniec lipca – procedurze z art. 258 traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE), która umożliwia skierowanie skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE. Obecnie znajduje się ono na etapie przedsądowym i dotyczy przede wszystkim uprawnienia ministra sprawiedliwości do przedłużania kadencji sędziów, którzy osiągnęli wiek stanu spoczynku oraz możliwości powoływania i odwoływania przez ministra prezesów sądów.

Dr Maciej Taborowski, Uniwersytet Warszawski

Dr Maciej Taborowski, Uniwersytet Warszawski

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Dlaczego Komisja zdecydowała się działać dwutorowo?


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (5)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama