statystyki

Szkolne błędy w projekcie ustawy o REIT

autor: Artur Bilski, Jan Starybrat13.06.2017, 07:13; Aktualizacja: 13.06.2017, 07:28
pieniądze, finanse, oszczędności, kasa

Trudno nie dostrzec, że w zamyśle projektodawców REIT ma być produktem stricte polskim.źródło: ShutterStock

Opublikowany w ostatnim czasie, zmieniony projekt ustawy o spółkach rynku wynajmu nieruchomości (zwanych też w skrócie SRWN lub REIT (ang. Real Estate Investment Trust) miał być flagowym pomysłem Ministerstwa Finansów. Ale na razie przypomina raczej Titanica – z kadłubem pełnym legislacyjnych dziur.

Reklama


REIT-y tak, ale polskie

Trudno nie dostrzec, że w zamyśle projektodawców REIT ma być produktem stricte polskim. W uzasadnieniu do aktu w kilku miejscach wyraźnie podkreślono, że jego istotą jest zwiększenie zaangażowania rodzimego kapitału na polskim rynku nieruchomości poprzez utworzenie wehikułu inwestycyjnego dostępnego dla szerokiego grona zainteresowanych. REIT-y mają zachęcać niskim kosztem inwestycji (inwestor ma być całkowicie zwolniony z podatku, podczas gdy sam REIT ma, co do zasady, zapłacić podatek w wysokości 8,5 proc. dochodu) oraz stosunkowo stabilną stopą zwrotu z inwestycji.

Sęk w  tym, że polski ustawodawca już na wczesnym etapie prac nad projektem ustawy, która w zamyśle autorów ma stać się konstytucją dla REIT-ów, zignorował istotny czynnik – Polska jest zobowiązana uchwalać nowe prawo w zgodzie z unijnymi traktatami.

Projekt ustawy przewiduje, że zwolnieniu z opodatkowania podlegała będzie dywidenda wypłacana przez REIT, który ma działać w formie spółki akcyjnej notowanej na GPW, jak też dywidenda wypłacana przez spółkę zależną od REIT. Jednakże z przywileju obniżonej stawki 8,5 proc. CIT od dochodu z wynajmu i sprzedaży nieruchomości mają skorzystać już jedynie polskie REIT-y tj. spółki będące rezydentami w Polsce. Spółka typu REIT z  innego państwa członkowskiego UE, chcąca pozyskać kapitał od polskich inwestorów i oferująca w Polsce szeroko pojęte tytuły uczestnictwa, zdaje się być w znacznie gorszej sytuacji. Po pierwsze, zgodnie z obecnymi przepisami spółka taka nie miałaby prawa do skorzystania z obniżonej stawki CIT od dochodów generowanych przez polskie nieruchomości. Po drugie, inwestorzy nie mieliby prawa do skorzystania ze zwolnienia z opodatkowania w odniesieniu do otrzymywanej dywidendy, gdyż proponowana regulacja wiąże omawiane zwolnienie wyłącznie z dywidendą otrzymywaną od polskiego REIT.

Gdyby projekt wszedł w życie w  proponowanym brzmieniu, spowodowałby, że środki uzyskane z inwestycji prowadzonej za pośrednictwem spółki typu REIT z innego państwa członkowskiego uzyskiwane przez polskich podatników podlegałyby opodatkowaniu przy zastosowaniu 19 proc. stawki. Opodatkowanie zaś samego REIT zależne byłoby od jego rozpoznania w świetle polskich przepisów podatkowych (np. jako instytucji wspólnego inwestowania). Różnica pomiędzy efektywną stopą opodatkowania zysku osiąganego za pośrednictwem polskiego REIT a podatkiem należnym od inwestycji poprzez REIT z innego państwa UE, byłaby więc znaczna. Tylko czy taka regulacja nie narusza zasady swobodnego przepływu kapitału pomiędzy państwami UE?


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Komentarze (1)

  • Olek(2017-06-13 20:08) Zgłoś naruszenie 00

    Niemcy byli w stanie nałożyć oplaty na polskie spółki świadczące usługi przewozowe, mimo że tylko niemieckim spolkom przysługiwał zwrot. De fakto było to działanie zastępujące podatek. Dlaczego wiec zdaniem autora strona polska narusza przepisy ue?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama