Economicus 2017, siódma edycja konkursu dla najlepszych książek ekonomiczno-biznesowych na naszym rynku wydawniczym, zmierza w kierunku rozstrzygnięcia. Dziś prezentujemy publikacje nominowane w kategorii poradnik ekonomiczny napisany przez polskich autorów. Oto dziesiątka naszym zdaniem najlepszych. Zwycięzcę poznamy 19 maja podczas uroczystej gali na Warszawskich Targach Książki.
ikona lupy />
Rafał Woś, „Polityka” / Dziennik Gazeta Prawna
ikona lupy />
Maciej Dutko (red.), „Biblia e-biznesu 2. Nowy Testament”, Helion/OnePress, Gliwice 2016 / Dziennik Gazeta Prawna
ikona lupy />
Krzysztof Czerkas, Barbara Teisseyre, „Restrukturyzacja zadłużenia przedsiębiorstw. Od ugód bilateralnych do postępowań restrukturyzacyjnych i upadłościowych”, ODDK, Gdańsk 2016 / Dziennik Gazeta Prawna
ikona lupy />
Angelika Chimkowska, „Psychologia zmiany w życiu i biznesie”, MTBiznes, Warszawa 2016 / Dziennik Gazeta Prawna
ikona lupy />
Marek Ciecierski, Robert Nogacki, „Bezpieczeństwo współczesnej firmy”, Studio Emka, Warszawa 2016 / Dziennik Gazeta Prawna
ikona lupy />
Andrzej Jeznach, „Szef, który ma czas. Dziennik budowy turkusowej firmy”, Helion/OnePress, Gliwice 2017 / Dziennik Gazeta Prawna
ikona lupy />
Agnieszka Zych, Robert Zych, „Szef w relacji z zespołem. Jak proces grupowy wpływa na psychologię teamu”, Helion/OnePress, Gliwice 2017 / Dziennik Gazeta Prawna
ikona lupy />
Monika Bryl, „Rynek sztuki w Polsce. Poradnik dla kolekcjonerów i inwestorów”, PWN, Warszawa 2016 / Dziennik Gazeta Prawna
ikona lupy />
Magdalena Daniłoś, „Video marketing. Nie tylko na YouTube”, Helion/OnePress, Gliwice 2016 / Dziennik Gazeta Prawna
ikona lupy />
Włodzimierz Włodarski, „Różnorodny menedżer. Czyli za granicą władzy”, Poltext, Warszawa 2016 / Dziennik Gazeta Prawna
ikona lupy />
Rafał Żak, „Nie myśl, że NLP zniknie”, MT Biznes, Warszawa 2016 / Dziennik Gazeta Prawna
ikona lupy />
Magazyn DGP / Dziennik Gazeta Prawna
OBSERWUJE I PREZENTUJE Rafał Woś
Oto dziesiątka naszym zdaniem najlepszych. Zwycięzcę poznamy 19 maja podczas uroczystej gali na Warszawskich Targach Książki
„Nikt nie kupi takiej książki, bo będzie zbyt gruba i zbyt droga” – to było zdanie, z którym pomysłodawca „Biblii e-biznesu” Maciej Dutko musiał się od początku boksować. Ale dopiął swego. W 2013 r. ukazała się pierwsza „Biblia” i od razu zgarnęła Economicusa w kategorii najlepszy poradnik biznesowy.
Trzy lata później czytelnik dostał do ręki „Nowy Testament”. Książkę jeszcze grubszą i również nietanią. Tak jak w przypadku „jedynki” znów składają się na nią rozdziały napisane przez różnych autorów (w sumie kilkudziesięciu). Naświetlają temat e-biznesu ze wszystkich możliwych stron: e-commerce, usług online, e-marketingu, obsługi płatności, prawa e-biznesu. Trudno sobie wyobrazić dziedzinę, którą Dutko i jego autorzy przeoczyli.
Bez bankructwa nie ma kapitalizmu, tak samo jak nie ma życia bez śmierci. Ale nie można stąd wyciągać wniosku, że upadłość to proces, który należy pozostawić rynkowi. Przeciwnie, w cywilizowanych społeczeństwach ustawodawcy stworzyli reguły pozwalające minimalizować negatywne skutki bankructwa. Tak powstało prawo upadłościowe, które zajmuje się rozkładaniem odpowiedzialności i ceny biznesowego fiaska pomiędzy różne strony transakcji.
A jednocześnie tak, by nie zachwiał się przy tym obieg gospodarczy. Również w Polsce miała miejsce w ostatnim czasie duża nowelizacja prawa upadłościowego. Autorzy „Restrukturyzacji...” uczą poruszać się w tych nowych ramach. Uwzględniając zarówno polski, jak i zachodni kontekst.
Na swoim blogu Angelika Chimkowska pisze, że ma obsesję na punkcie skuteczności osobistej. Autorka wpisuje się tym samym w ogromny potok biznesowych poradników pisanych z perspektywy „jak zmieniać, żeby zmienić, faktycznie zmienić”. Niby książka pisana jest z uwzględnieniem kobiecej optyki, a historie anonimowej bohaterki (Everymanki) stanowią powracający raz po raz refren tej publikacji.
Ale można się upierać, że podejście Chimkowskiej jest uniwersalne. I zupełnie spokojnie tę książkę można polecić też mężczyznom. Co w niej wyjątkowe? Przejrzysta struktura i sympatyczny ton opowieści. Lżejsza pozycja dla urozmaicenia półki biznesowych poradników.
Wywiad gospodarczy nie jest najpiękniejszą częścią opowieści o współczesnym biznesie. Ale to sfera jak najbardziej realna. Dlatego Marek Ciecierski i Robert Nogacki postanowili napisać o tym przejrzysty poradnik. Pierwszy z autorów przez lata pracował w administracji państwowej na stanowiskach związanych z bezpieczeństwem ekonomicznym i międzynarodowym. Drugi jest ekspertem w dziedzinie śledztw gospodarczych, właścicielem Kancelarii Prawnej Skarbiec, w 2012 r. trafił do rankingu DGP „Wschodzących gwiazd prawa”.
W swojej książce duet ten wyjaśnia czytelnikowi, na czym właściwie polega współczesny wywiad gospodarczy oraz szpiegostwo przemysłowe. Dostajemy też wykład i zestaw praktycznych rad na temat tego, czym jest dziś tajemnica przedsiębiorstwa i jak się ją skutecznie chroni.
Koncepcja turkusowej organizacji to nowinka z dziedziny zarządzania. Polega na tym, by budować organizacje mniej hierarchiczne, w których pracownicy mogą współdecydować o losach firmy. Opowiadanie o organizacjach w kolorach wymyślił Belg Frederic Laloux. Czerwień to w jego systemie tradycyjne wodzostwo. Bursztyn oznacza sztywne hierarchiczne instytucje w stylu Kościoła katolickiego. Pomarańczowy kolor ma z kolei większość współczesnych kapitalistycznych organizacji, gdzie królują zysk i wzrost. Leloux dowodził, że przyszłość będzie należała do turkusu. To nie tyle utopia, ile raczej postulat, by miejsca pracy były choć odrobinę bardziej ludzkie. Jeden z efektów ubocznych przejścia na turkus jest paradoksalny.
Oto okazuje się, że szef takiej organizacji zostaje uwolniony od ciężaru podejmowania mikrodecyzji oraz przekonania, że „jak ja tego nie zrobię, to na pewno nie będzie dobrze zrobione”. W efekcie zaczyna mieć czas. Co otwiera przed nim nowe możliwości. Książka Adama Jeznacha to jedna z prób przeszczepienia koncepcji turkusu na grunt polskiego zarządzania.
Organizacje nie tworzą się raz na zawsze w momencie ich ustanowienia. Przeciwnie, zmieniają się przez cały czas trwania. Nie wystarczy, że ktoś raz zostanie szefem. To w większości przypadków zaledwie początek drogi. Pozycję przywódcy trzeba sobie wymyślić, odpierając po drodze bunty oraz mierząc się z rywalami. Dopiero po upływie pewnego czasu można więc mówić o tym, że team się stworzył. To jest właśnie proces opisywany przez Agnieszkę i Roberta Zychów.
Szczególnie ciekawe i zaskakujące będą dla czytelnika bez wątpienia przykłady z dziedziny sportu. Jest to zasługa współautorki tej książki, która jest trenerem fitness.
Dotąd nie było na naszym rynku tak kompletnego i pouczającego poradnika dla tych wszystkich, których interesuje rynek sztuki. Monika Bryl – pracująca jako antykwariusz w jednym z domów aukcyjnych – wprowadza zainteresowanego czytelnika w ten nieznany, ale pociągający świat.
Opowiada o marszandach, handlarzach, ekspertach, ale i fałszerzach, oszustach i pseudoznawcach. Nigdzie indziej nie znajdziecie tylu informacji na ten temat w równie przystępnej i zrozumiałej formie.
Choć internet jest już codziennością i biznesową oczywistością, to w pewnym sensie wciąż niesie ze sobą ekscytującą obietnicę. Jest nią wideomarketing. A zwłaszcza możliwość dotarcia ze swoim produktem do klienta za pomocą YouTube’a. Niesamowity wręcz fenomen serialu satyrycznego „Ucho Prezesa”, który można oglądać na YT, to tylko najnowszy przykład, że tego trendu nie należy również lekceważyć. Podobnego zdania jest Magdalena Daniłoś.
Jej przewodnik po marketingu wideo może stanowić dobry punkt zaczepienia dla każdego, kto chciałby się lepiej sprzedać w sieci. A trochę nie bardzo wie, od czego właściwie powinien zacząć.
Menedżer nie może uchylać się od pracy z ludźmi. Im jest ważniejszym kierownikiem, tym bardziej ta prawda wydaje się banalna. Problem polega na tym, że w wielu polskich firmach decydenci nie biorą tego pod uwagę. Pytanie o to, czy promowani do awansu menedżerowie mają przynajmniej fundamentalne kompetencje międzyludzkie, znajduje się zdecydowanie na dalszym planie. To dlatego tak wielu mamy adeptów zarządzania przez strach i motywowania krzykiem.
W tej sytuacji pozostaje tylko mieć nadzieję, że menedżerowie nabiorą chęci do samokształcenia. Jeśli tak, to książka coacha Włodzimierza Włodarskiego może się dla nich okazać pożytecznym narzędziem.
NLP to programowanie neurolingwistyczne. Czyli co? To próba wniknięcia w ludzki umysł i rozwiązania zagadek jego funkcjonowania. Ale to tylko część definicji (neuro). Druga (lingwistyczne) odwołuje się do słów. To znaczy do próby zrozumienia, jakie znaczenie ma język dla ludzkiego postępowania. Zwykło się uważać, że NLP uczy takich zachowań komunikacyjnych, które mają szanse być skuteczne w codziennych interakcjach. NLP w ręku przedsiębiorcy, menedżera czy pracownika może stać się mieczem (tarczą) pozwalającym wycinać w pień konkurentów (bronić się przed nimi).
Rafał Żak skonstruował swój poradnik na temat NLP jak grę planszową. Podzielił ja wyraźnie na część bezkrytyczną, której czytanie będzie lekkie, łatwe i przyjemne. Oraz na tę bardziej drapieżną. Często też odsyła czytelnika od jednej do drugiej. Momentami czytanie tej pozycji przypomina również wizytę u psychoanalityka. W sumie wiele wrażeń jak na zwyczajny biznesowy poradnik.