PROGNOZA

Tak udanego roku jak ubiegły nie było już dawno w branży informatycznej. Czołowe spółki IT odnotowały rekordowe przychody i zyski. Perspektywy na ten rok wydają się być jeszcze lepsze. Przedstawiciele spółek informowali o rosnących portfelach zamówień, a analitycy podkreślają, że przychody i zysk będą dalej rosły.

Największa spółka IT, którą po wchłonięciu Prokomu zostało Asseco Poland, odnotowała w 2007 roku dwukrotny wzrost zysku netto (z 74,6 mln zł do 163 mln zł). Jej przychody wzrosły jeszcze bardziej, bo z prawie 0,5 mld zł w 2006 roku do prawie 1,3 mld zł w 2007 roku.

Adam Góral, prezes Asseco Poland, zapowiada dalszą poprawę wyników. Według niego na koniec tego roku zysk netto spółki może przekroczyć 65 mln euro (ponad 200 mln zł) przy przychodach rzędu 1,9 mld euro.

Duży wzrost zysku odnotowała także inna spółka, która do niedawna była kojarzona z Prokomem. Zarząd ABG Spin pochwalił się blisko 90-proc. wzrostem zysku netto, który sięgnął 31 mln zł. Ten wynik udało się osiągnąć przy tylko 8-proc. wzroście dochodów do blisko 460 mln zł.

- Zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami zysk ABG Spin w latach 2008-2010 może rosnąć o średnio 30 proc. - uważa Karol Cieślak, wiceprezes spółki. Analitycy Ipopemy prognozują, że w tym roku firma pokaże dalszy wzrost wyników i osiągnie 43 mln zł zysku netto przy 683 mln zł przychodów.

Lepsze wyniki niż w ubiegłym roku, choć nie tak rewelacyjne jak inne firmy, pokazał także krakowski Comarch. Jego przychody wzrosły w ubiegłym roku w porównaniu z 2006 rokiem o 90 mln zł (z 491,5 do 582,5), ale spadł zysk netto.

Prezes Comarchu, Janusz Filipiak, tłumaczy to koniecznością wzrostu płac w firmie, aby utrzymać najlepszych pracowników.

- Zarobki informatyków zmierzają w kierunku poziomów zachodnioeuropejskich. Taka presja będzie utrzymywała się do momentu ich zrównania - mówi prezes.

Comarch w tym roku pokaże rekordowo wysoki zysk, bowiem przekroczy on 200 mln zł przy 660 mln zł przychodów. Duża w tym zasługa sprzedaży w styczniu pakietu akcji portalu Interia, za który spółka zainkasowała prawie 158 mln zł.

Po poważnych problemach na prostą wychodzi także Sygnity (d. Computerland). Po sfinalizowaniu fuzji z Emaksem w połowie 2007 r. spółka złapała zadyszkę, która spowodowała narastanie straty. Mimo że IV kwartał 2007 r. pokazał pierwsze skutki wdrożonego we wrześniu programu restrukturyzacji, to roku nie udało się zamknąć na plusie. Przy rekordowych przychodach (1,27 mld zł) spółka miała stratę w wysokości blisko 65 mln zł. Zarząd Sygnity zapowiada na ten rok dalszą wyprzedaż spółek zależnych oraz obszarów działalności.