Korycki: Jak zastąpić pozew, czyli taktyczny wniosek o upadłość

autor: Łukasz Korycki23.07.2012, 09:01; Aktualizacja: 23.07.2012, 09:25

Z jednej strony wzrost liczby wniosków o upadłość oznacza, że globalny kryzys na dobre zapukał już do naszych bram. Trudno dyskutować z faktem, że gwałtowne wahania złotego czy pogorszenie wskaźników ekonomicznych nie wpływa negatywnie na wyniki firm.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (2)

  • Wierzyciel(2012-07-29 14:14) Zgłoś naruszenie 00

    No dobrze, tyle że potrzebne są zaległości dłużnika wobec co najmniej dwóch wierzycieli - jak znaleźć tego drugiego (i ewentualnei trzeciego i następnych)? A opłata od wniosku jest spora, nie mówiąc już o karach za złożenie wniosku w złej wierze.

    Odpowiedz
  • Włodziu(2012-07-24 09:33) Zgłoś naruszenie 00

    A ja już od dłuższego czasu w stosunku do dłużników którzy nie tylko nie chcą płacić, ale w ogóle ignorują wezwania do zapłaty, składam wnioski o upadłość: i zamiast 2 - letniego procesu i egzekucji nagle hop: prezes spółki zjawia się z pieniędzmi i chce płacić, byle tylko cofnąć wniosek o upadłość.
    Niestety, kiedyś nie płacenie zobowiązań uważane było za coś niehonorowego, ale dzisiaj kto pamięta o czyś takim jak zasady etyki w biznesie...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane