Na założenie własnego kiosku z drobnymi artykułami wystarczy już 35 tys. zł

autor: Patrycja Otto09.12.2008, 11:38; Aktualizacja: 09.12.2008, 11:42

Prowadzenie kiosku należy do tej kategorii biznesu, który można uruchomić naprawdę niedużym nakładem środków. W zależności od lokalizacji zyski mogą dochodzić do 5 tys. zł miesięcznie.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (25)

  • kornel(2008-12-09 17:49) Zgłoś naruszenie 00

    dobry pomysł na biznes

    Odpowiedz
  • były kioskarz(2008-12-09 19:24) Zgłoś naruszenie 30

    Autor nie posiada podstawowej wiedzy ekonomicznej i ma wybujałą fantazję. Powinien pisać bajki dla dzieci i to dla maluchów bo starsze juz mu nie uwierzą. I za takie brednie powinno się karać kara 50tys zł.

    Odpowiedz
  • autor(2008-12-09 23:08) Zgłoś naruszenie 00

    byly kioskarz czy moze obecny?? :P

    Odpowiedz
  • rob(2009-02-05 20:58) Zgłoś naruszenie 00

    Przekazujemy przyszłemu partnerowi w pełni wyposażony i zatowarowany kiosk. Oczekujemy więc stosownego zabezpieczenia - mówi pan z ruchu.
    A kawałek dalej - Przyszły nasz partner musi dysponować kwotą w wysokości 12-15 tys. zł. Trzy czwarte tej sumy przeznaczane jest na zatowarowanie. Reszta to tzw. opłata za wejście do sieci i kaucja zwrotna.
    Jakaś drobna nieścisłość - wpłacasz Ruchowi kaucję za towa,r który od nich kupujesz?

    Odpowiedz
  • mirex(2009-02-07 18:31) Zgłoś naruszenie 20

    Wyliczenia zysków macie bardzo błędne. Marża co kwatrał spada np. papierosy to teraz maksymalnie 7 do 8% i jeszcze spadają obroty. art.chemiczne i kosmetyczne to jest już historia niewielo osób to kupuje. prasa jest wszędzie i obrót spada. realny marża z 40000 zł obrotu to jakieś 3500 zł. a koszty około 2300zł. zysk 1200. za 12 godzin pracy . sorry to nie jest to.
    miałem kiedyś cztery kioski . zostały dwa i tez ledwozipie.

    Odpowiedz
  • syla(2009-07-14 09:55) Zgłoś naruszenie 10

    to ciekawe... 1200 zotych na rękę???/ jakoś uwierzyć nie mogę. to po co tyle kisoków w miastach powstaje i te co sa już od lat jakoś dalej są. chyba za 1200 zl nie oplacaloby się. szkoda zachodu na te 1200. porażka jak dla mnie taki pieniądz...chyba ktoś tu troche chce zaniżyć tę pŁacę by mu kokurencja nie rosla...

    Odpowiedz
  • umiejący czytać(2009-07-17 14:01) Zgłoś naruszenie 10

    Rob
    >>- Przyszły nasz partner musi dysponować kwotą w wysokości 12-15 tys. zł. Trzy czwarte tej sumy przeznaczane jest na zatowarowanie. Reszta to tzw. opłata za wejście do sieci i kaucja zwrotna - informuje Mariusz Młodzikowski, wiceprezes zarządu spółki Eurokiosk.<< Czytaj ze zrozumieniem. Eurokiosk to nie firma Ruch.

    Odpowiedz
  • Przyszły Kioskarz(2009-07-27 09:27) Zgłoś naruszenie 00

    Mirex i Były Kioskarz możecie przybliżyć nam miejsce swoich kiosków. Czy znajdowały się one w małych miastach na uboczu czy w centrum Warszawy ?

    Odpowiedz
  • prowadzący kiosk(2009-12-22 13:27) Zgłoś naruszenie 00

    A z moich obliczeń wynika że u mnie po obliczeniu kosztów zostaje max 800 zł a i tak nieźle mi idzie. Tak jak większość czekam do końca umowy. Odradzam wszystkim z całego serca. Jedyne punkty godne uwagi są na dworcu PKP ale te oczywiście są pozajmowane. Ps najlepsze są bajeczki pewnego Pana, który próbuje Cie nakłonić do przyszłej współpracy, wymieniąc kilka super lokali do objęcia a na pytanie czemu stoją puste zawsze znajdzie jakąś ciekawą anegdotkę

    Odpowiedz
  • może otworze kiosk(2010-02-15 17:55) Zgłoś naruszenie 10

    to jak to w końcu jest warto otwierać kiosk czy nie warto?

    Odpowiedz
  • kioskarka(2010-03-03 16:17) Zgłoś naruszenie 00

    To prawda co pisze prowadzący kiosk. zastanow się dobrze.

    Odpowiedz
  • Doświadczony(2010-07-31 15:50) Zgłoś naruszenie 10

    Kiosk to najgorszy pomysł na biznes ja prowadziłem przez dwa lata temu. To była totalny nie wypał, ponieważ koszty są wysokie, a marże niesamowicie niskie. Średnio na początku zysk wynosił ok. 20%, a na koniec tak marżę spadły, że zysk spadł do 12%. Natomiast obecnie są jeszcze niższe.

    Odpowiedz
  • nila(2010-08-16 14:00) Zgłoś naruszenie 01

    a kiosk nie w ajencje też nie warto?

    Odpowiedz
  • Ma Urycy(2010-11-18 00:32) Zgłoś naruszenie 10

    Jest 2010 rok, czy warto? Warto ale trzeba nieźle się nagłowić czym nie handlować, by nie utopić pieniędzy. Generalnie, na biletach to g... nie zarobek - do kilku groszy, więcej od kioskarza, na biletach zarabia fiskus, radzę dobrze to policzyć. I jeszcze na każdy bilecik drugi, z kasy fiskalnej. Znaczki pocztowe - zdecydowanie nie polecam, jeśli już to same koperty do tych znaczków, 100 sztuk przez cały rok może pójdzie, większość przed kolędami. Jak doładowania to tylko terminal bo nie musi się inwestować w zdrapki ale jedna uwaga, bardzo uważnie czytać umowy bo można wdepnąć w niezłe szambo! I jest taka zasada z terminalami, po wydaniu kuponu, nie uwzględnia się reklamacji a i na sam wydruk kuponu należy mieć potwierdzenie - to bardzo ważne aby tak oprogramować terminal, by samemu wiedzieć co się sprzedało niezależnie od raportów fiskalnych. Gazety sprzedają się w kioskach słabiej bo w każdym warzywniaku można je teraz kupić, dlatego kioskarze handlować muszą teraz warzywami, napojami, ciasteczkami, batonikami, lodami i innymi pierdołami na których jest znacznie wyższa marża jak na typowych kioskowych towarach ale zalegają one trochę dłużej. I jeszcze jedna uwaga, nie ma takiego towaru o który nie zapytałby kioskarza klient. Warto mieć wszystkiego po trochę by odszedł od budki zadowolony. Papierosów na rynku jest ponad 400 gatunków a na szybach pomieścić można do 100. Dobrze sprzedaje się z tego może z 30 ale które z nich to zależy od rejonu. Generalnie wiadomo, że jak nie będzie najtańszych papierosów to nie będzie klientów meneli ale i nie sprzedadzą się menelskie gazety i spirytus salicylowy. A propos gazet, to też trzeba umieć nimi przetasować by zarobić. To kwestia wprawy i trzeba się tego samemu nauczyć. Bardzo ważny jest stosunek do klienta, w 2 sekundy należy zrobić dobre wrażenie! Nigdzie tego nie uczą, z tym trzeba się urodzić albo zamknąć kiosk. I najważniejsze! Żadna sieć, wyłącznie na własną rękę, daje to pełną swobodę w wyborze kontrahentów. Wiadomo, że prasę musi ktoś dostarczyć ale na tym koniec. Dlaczego napisałem o menelach? Otóż przychodzi taki jeden z drugim by coś rzekomo obejrzeć i daje dyla nie płacąc a ty zostajesz z głupią miną wgapioną w dziurę na zewnątrz. Dlatego jak nie będziesz handlował menelskim towarem to nie będziesz oglądał przez tę dziurę zakazanych mord i nie narazisz się na dodatkowe koszty. Na koniec dobra rada! Buda koniecznie ubezpieczona od właściwej wartości i dodatkowo monitorowana. Na zwykły alarm szkoda pieniędzy - zero skuteczności!!! Życzę tysięcy kulturalnych klientów.

    Odpowiedz
  • KOSTAM(2011-05-13 23:08) Zgłoś naruszenie 00

    Witam, właśnie jestem w trakcie podpisania umowy z kolporterem. Wynajełam lokal na terenie szpitala.Jestem przerażona waszymi "uwagami"na temat tej formy zarobkowania.Po przeczytaniu Waszych wypowiedzi,mam nadzieję że chociaż na domowe opłaty zarobie na tym"biznesie"!

    Odpowiedz
  • ktoś 889(2011-11-07 01:25) Zgłoś naruszenie 01

    Pracuje w Kiosku który stoi koło szkoły i przystanków autobusowych ,w kiosku można kupić jedynie słodycze,napoje,lody,gumy,lizaki,zapałki,chusteczki,bilety, drożdżówki,precle,chipsy.Powiem szczerze że idzie dobrze a Kiosk istnieje już z 2 lata jak nie więcej.Zastanawiam się czy nie otworzyć również taki kiosk oczywiście koło szkoły pods lub gim bo w tedy będzie ruch.

    Odpowiedz
  • Wariola(2011-11-15 15:58) Zgłoś naruszenie 31

    nie dajcie się wrobić w RUCH. Oni tylko chętnie współpracują z jeleniami i naiwniakami, jak zorientują się, że kadydat do współpracy ma trochę kasy i pojęcia o spisywaniu umów to RUCH wycofuje się rakiem tak jak w moim przypadku. Na początek jak chciałam wziąć kiosk to proponowali wesel na poczet nieruchomości a jak oznajmiłam, że dysponuję gotówką to miny im zrzedły. Oni szukają ludzi zdesperowanych którzy łapią kqażdą okazję do zarobienia a nie dysponują kasą. Łapią właśnie na zabezpieczenia. Również fikcją w RUCH jest tzw. ubezpieczenie towaru, należy bardzo dokładnie czytać umowę bo w efekcie po kradzieży ajent ponosi większość kosztów. Miną są również szafy wolnostojące na napoje uważajcie, bo za nie odpowiadacie osobiście. RUCH to jedna wielka ściema dla osób zielonych w branży, z kogo by się utrzymywała cała rada nadzorcza opiekunowie rejonów odpicowqani w garniturki i służbowymi komórkami, wiecznie wyjeżdzajcy na kilkudniowe szkolenia w bardzo atrakcyjne miejca. Przecież to te szare robaczki w kioskas muszą zarobić na urzędnicze klony.

    Odpowiedz
  • andrew(2011-12-31 19:12) Zgłoś naruszenie 01

    Witam .Mam swój kiosk w centrum miasta w bardzo dobrym punkcie .Oprócz biletów prasy , słodyczy ,zabawek ,tabletek , doladowan do tel. napojów posiadam również lotto . Obroty miesięczne sięgają do 100tyś zł . Oczywiście nie licząc obrotu z lotto i zysku. Nie mam na co narzekać :)

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • praktykant(2012-10-19 09:09) Zgłoś naruszenie 00

    Warto jasne że tak miesięcznie płacą około 2000zł wszystkich opłat łącznie z czynszem . obrót w granicach do 5000 zł miesięcznie . WIĘC PROSTY RACHUNEK .

    Nikt ci prawdy nie napisze taki rynek ( brat brata w du.. harata ).

    Odpowiedz
  • net(2012-11-06 21:11) Zgłoś naruszenie 00

    praktykant, obrót czy zysk? i co to znaczy płacą 2000 zł wszystkich opłat? płacą czy płacę?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane