Ich liczba ma wzrastać w kolejnych latach, by w 201 9 r . osiągnąć ok. 35 tys. ludzi zgrupowanych w 17 brygadach w całej Polsce. Podbijanie bębenka wciąż trwa. – Targi Pro Defense w Ostródzie to pierwsze tego typu wydarzenie w Polsce. Poświęcone będą promowaniu obronności w Polsce, w tym także tworzeniu Obrony Terytorialnej RP, dlatego traktujemy je bardzo poważnie – mówił w poniedziałek dyrektor Gabinetu Politycznego MON i zarazem rzecznik prasowy Bartłomiej Misiewicz o ruszającej pod koniec tygodnia imprezie. Relacja z tego kluczowego dla polskiej obronności briefingu prasowego była w poniedziałek najważniejszą informacją na stronie MON.gov.pl. Znacznie wyżej niż warszawska wizyta sekretarza generalnego NATO – najpoważniejszego sojuszu obronnego świata, którego szczyt w Warszawie odbędzie się w przyszłym miesiącu.
Niestety, na stronie MON nie znajdziemy też kilku innych informacji z dziedziny OT, które wykraczałyby poza działanie promocyjne i zwiększanie rozpoznawalności dyrektora Misiewicza u potencjalnych wyborców. Nie znajdziemy tam np. projektu ustawy o obronie terytorialnej. – Projekt jest już gotowy, w lipcu Sejm powinien go przyjąć – mówi w rozmowie z DGP ppłk Kwaśniak. Wydaje się to jednak założenie bardzo optymistyczne. Do wyjątkowo długiej w tym roku przerwy wakacyjnej reprezentantów narodu przy ul. Wiejskiej zostały zaledwie cztery posiedzenia Sejmu. A po drodze szczyt NATO, wspólne polsko-niemieckie posiedzenie rządu i być może wymuszona przez UE dogrywka związana z Trybunałem Konstytucyjnym. Miejmy nadzieję, że także euforia związana z wygraniem Euro 2016. Choć Sejm tej kadencji przyzwyczaił nas do tego, że pracuje długo i intensywnie, to jednak wydaje się, że to się może nie udać. Dotychczas projekt oficjalnie nie został odnotowany przez Rządowe Centrum Legislacji. Bądźmy optymistami. Mamy złoty medal i przyjętą ustawę o OT do końca lipca. Jednak to za mało. By faktycznie móc tworzyć OT, musi zostać wydanych lub zmienionych kilkadziesiąt aktów prawnych. Dla porównania: przy wprowadzanej niedawno reformie systemu dowodzenia było ich aż 120. Podpułkownik Kwaśniak mówi, że może to być gotowe w październiku. Pozostańmy w tych oparach... optymizmu i załóżmy, że tak będzie. Wtedy będzie mógł się też zacząć proces rekrutacji do wojsk obrony terytorialnej. Biorąc pod uwagę, że zostanie ok. 10 tygodni na pozyskanie 5 tys. ludzi, ich wyekwipowanie, zgranie – zapewne też podstawowe wyszkolenie (trudno zakładać, że zgłoszą się tylko byli wojskowi), to założenie, że pod koniec roku będziemy mieli 5 tys. sprawnych żołnierzy OT, jest nierealne. Mimo że zapewne na papierze 5 tys. tego rodzaju wojsk będzie funkcjonować. Ale jak wiadomo – papier zniesie wszystko.