Wojsko wycofuje setki sztuk wysłużonego sprzętu. Do historii odjeżdżają czołgi i transportery, za chwilę na żyletki pójdą okręty wojenne. Ale nowego sprzętu na horyzoncie nie widać. Perspektyw na niego też
Jeszcze w kwietniu ubiegłego roku mieliśmy ok. 950 czołgów. Oczywiście najwięcej wysłużonych T-72, znacznie mniej PT-91 „Twardy” i leopardów, z których część ma być wkrótce modernizowana. Teraz ogólna liczba podawana przez wojsko to ok. 880.
Najczęściej wycofywane ze służby są T-72. Trafiają one do Agencji Mienia Wojskowego, która może je sprzedawać dalej, choćby do krajów, gdzie taki sprzęt wciąż może być przydatny. Podobnie sytuacja wygląda, jeśli chodzi o ciężkie bojowe wozy piechoty czy produkowane w latach 60. radzieckie BRDM. Maszynom kończą się resursy – czyli czas, który producent przewiduje na działanie danego sprzętu. I o ile czasem można je przedłużyć, robiąc choćby gruntowny remont, to wszystko ma swoje granice.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.