Dyskusja w Karpaczu była okazją do wymiany doświadczeń na temat dobrych praktyk oraz opinii w gronie decydentów i przedstawicieli biznesu.
- Ze względu na skalę i innowacyjność naszej działalności, wdrażamy wiele pilotażowych projektów. Obejmują one zieloną energię - kupujemy 100 proc. energii z OZE, efektywność energetyczną czy tzw. zero waste to landfill (żaden odpad nie trafia z zakładu 3M bezpośrednio na wysypisko) - mówiła Dominika Kawala, dyrektor centrum produkcyjnego 3M SuperHub we Wrocławiu.
Wymieniła też redukcję użycia plastiku w produktach i opakowaniach oraz optymalizację procesów produkcyjnych związanych z ponownym użyciem materiałów (regranulacja i ponowne użycie w produkcji).
Jej zakład to jedno z największych centrów produkcyjnych 3M w skali globu. Wytwarza ponad 12 tys. produktów dla branży motoryzacyjnej, lotniczej, medycznej, przemysłu czy też produktów konsumenckich i ochrony osobistej.
Jak zaznaczyła, taka produkcja wymaga dużych ilości energii czy wody.
- Ważnym elementem zielonej transformacji są nowoczesne technologie, m.in. cyfryzacja, przemysł 4.0, który pozwala nam zwiększać np. efektywność energetyczną czy optymalizować nasze procesy produkcyjne pod kątem zużycia materiałów - wskazywała menedżerka, dodając - Myślimy też o inwestycjach nawet we własną farmę fotowoltaiczną.

Wyzwanie, ale i szansa

Magdalena Brzezińska, dyrektor ds. korporacyjnych Grupy Żywiec, podkreślała, że mamy obecnie bardzo trudny czas.
- Wszyscy prawie codziennie mówimy o kryzysie energetycznym. Dosłownie kilka dni temu zmagaliśmy się z zaskoczeniem w postaci nagłego zatrzymania dostaw CO2, które jest potrzebne do produkcji piwa - przypomniała.
Jak dodała, paradoksalnie w obecnej sytuacji kryje się również duża szansa.
- Wydaje mi się, że możemy mocno przyspieszyć zieloną transformację, dlatego że technologie odnawialnych źródeł energii stają się coraz bardziej dostępne. Mam nadzieję, że niedługo będzie dostępne finansowanie projektów - argumentowała.
Oceniła, że mamy do czynienia z sytuacją bezprecedensową, jeżeli chodzi o wysoki koszt energii z konwencjonalnych źródeł.
- Ceny gazu rosną tak niebotycznie, że opłacalność inwestycji w OZE zdecydowanie rośnie - akcentowała.
Przedstawicielka Grupy Żywiec również mówiła o energetycznej transformacji w swojej firmie.
- Prowadzimy ją stopniowo od wielu lat, od dziesięciu lat realizujemy strategię zrównoważonego rozwoju. Udało nam się zwiększyć udział odnawialnych źródeł energii do prawie 40 proc., a jest to o tyle ważne, że browarnictwo jest dosyć energochłonne. Potrzebujemy ciepła do warzenia piwa. Staramy się różnymi metodami, chociażby wykorzystując nasze własne oczyszczalnie ścieków, produkować biogaz - opisywała.
Zygmunt Łopalewski, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej Whirlpool Corporation, zaznaczył, że branża AGD zatrudnia z dostawcami ok. 100 tys. osób.
- Cena energii nie jest u nas kluczowym czynnikiem kosztotwórczym. Problemem jest to, że rosnące ceny energii dramatycznie wpływają na ceny stali. Próbujemy zatem szukać oszczędności - wskazywał.
I podkreślał: - Oczywiście szukamy również zielonych rozwiązań, ale zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy bardzo uzależnieni od naszych dostawców. Jeżeli oni z jakichś przyczyn nie są w stanie uniezależnić się np. od rosnących cen energii, tak jak huty, jesteśmy w kłopocie. Aby zasilić z OZE fabrykę, trzeba zainwestować miliony. Pytanie więc, gdzie jest zwrot z tej inwestycji i w jakim czasie? Szukamy rozwiązań również w innych częściach produkcji. Trzeba powiedzieć, że stoimy dzisiaj w obliczu dosyć dużych wyzwań dla branży i w perspektywie 2023 r. będzie bardzo trudno.

Postulaty biznesu

Ireneusz Zyska, sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, pełnomocnik rządu ds. odnawialnych źródeł energii podzielił pogląd, że zielony przemysł jest receptą na kryzys energetyczny.
- Firmy potrzebują taniej, czystej energii do tego, żeby konkurować nie tylko na rynku polskim, ale na rynkach światowych - dodał.
Jak zauważył, zwiększanie udziału zielonej energii oraz rozwój nowych, zaawansowanych technologii, inteligentnych rozwiązań to światowy mega trend.
- Albo w niego się wpiszemy jako gospodarka polska, albo stracimy i niestety będziemy zostawać coraz bardziej w tyle - przyznał.
Również Artur Michalski, zastępca prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, podkreślał znaczenie przechodzenia m.in. przemysłu na jak najbardziej oszczędne, mniej emisyjne, nowoczesne, innowacyjne technologie. Jak zaznaczył, tę transformację od 30 lat wspierają NFOŚiGW oraz Bank Ochrony Środowiska.
Przedstawiciele biznesu przedstawiali swoje postulaty w zakresie ułatwień w transformacji.
Magdalena Brzezińska podkreślała, że jej koncern stoi przed decyzją, w jakie własne odnawialne źródła inwestować.
- Istotne jest to, czy długofalowo źródło, na które się zdecydujemy, będzie akceptowane - tłumaczyła. Dlatego, wyjaśniała, bardzo ważna dla Grupy Żywiec jest perspektywa, jeżeli chodzi o regulacje, w jakim kierunku będziemy podążać jako kraj.
- Czy na przykład odnawialne źródła energii w postaci biomasy mają długofalowe perspektywy? - wskazywała przedstawicielka Grupy Żywiec, zastrzegając, że ma na myśli te rodzaje biomasy, które są odpadem.
- Przedsiębiorcy mogą inwestować tylko wtedy, kiedy mają jasną wizję, jak to będzie wyglądać za parę czy za 10 lat - argumentowała.
Kolejną ważną rzeczą, na którą wskazała, są fundusze, źródła finansowania inwestycji w kontekście galopującej inflacji i kryzysu energetycznego.
- Myślę jednak, że ta transformacja w Polsce przyspieszy, nie ma innej drogi - podsumowała.
Dyrektor Łopalewski sugerował wypracowanie rozwiązań, które bardziej zachęciłyby konsumentów do oszczędzania energii w domach. Jak zauważył, byłoby to również korzystne dla państwa czy dla sieci energetycznej.
- W wielu krajach, np. we Włoszech, istnieją już rozwiązania, które są swego rodzaju dopłatami i zachętami do kupna nowoczesnych, energooszczędnych urządzeń AGD - mówił. - Ta kwota to jest maksimum 10 tys. euro, przy czym kupując za 10 tys. euro, potem mamy zwrot 5 tys. euro w postaci zwolnień podatkowych przez kolejne 10 lat. To może nie jest rozwiązanie, które na pierwszy rzut oka wygląda jakoś czarująco, ale pomyślmy, jak dużo starego nieefektywnego energetycznie sprzętu, np. lodówek, jest u nas w domach - opisywał przedstawiciel Whirlpool Corporation.
Według niego średnia oszczędność dla przeciętnego Kowalskiego, który wymieni swoją starą lodówkę na tę w najwyższej klasie energetycznej, to ok. 400 zł rocznie.
- Te urządzenia będą działały znacznie więcej niż 4-5 lat. Czyli w tym momencie koszt zwraca się po 4-5 latach - wyliczał. I zaznaczył: - Jako branża oczekiwalibyśmy rozpoczęcia pewnych rozmów czy zbadania tego tematu.
Również przedstawicielka 3M wskazywała na znaczenie długoterminowej strategii dla inwestycji.
- W tej chwili problemem w Polsce jest sytuacja energetyczna, ale ważne jest też to, co będzie za pięć lat. Staramy się rozbudowywać nasze fabryki, wprowadzać nowoczesny park maszynowy i lokalizować nasz łańcuch dostaw, by redukować ślad węglowy przez redukcję transportu - mówiła.
Jak jednak zaznaczyła, żeby taką fabrykę zbudować, trzeba wydać miliony dolarów.
- Aby uzyskać takie pieniądze, musimy jasno przedstawić sytuację w Polsce, nie za 3 lata, tylko za 8 lat, bo sama fabryka będzie się budować 3 lata - tłumaczyła dyrektor Kawala.
Tymczasem trudno stwierdzić, w którą stronę pójdzie polska energetyka.

Fundusz zachęca

Wiceprezes NFOŚiGW poinformował, że fundusz ma odpowiednie programy dla przedsiębiorstw przemysłowych.
- Gorąco zachęcam do składania wniosków - deklarował Artur Michalski.
Fundusz reaguje na potrzeby i propozycje. - Mamy kontakt z branżą energochłonną - wskazał wiceprezes.
Generalnie NFOŚiGW interesują wszystkie działania prowadzące do oszczędności i zmniejszenia presji na środowisko.
- Możemy nawet pomyśleć o tym, by w ramach programu „Nowa Energia”, stworzyć jakieś innowacyjne, energooszczędne rozwiązania dla gospodarstw domowych. Dlatego, że nasze społeczeństwo też chce korzystać z urządzeń, które są jak najbardziej ekologiczne - dodał.
Minister Zyska podkreślił zaś, że w obszarze OZE, za który odpowiada, udało się w ostatnich latach bardzo dużo.
- Według danych z końca czerwca mamy ponad 20 GW mocy zainstalowanej OZE, w tym ponad 10 GW z fotowoltaiki, a 7,4 GW w wietrze na lądzie. Na resztę składa się biogaz, biomasa, geotermia czy energetyka wodna. W tej chwili mamy ponad milion prosumentów. To jest ogromny rozwój, ale to nas absolutnie nie satysfakcjonuje - podkreślał. Zastrzegł jednak, że węgiel przez długie lata może być stabilizatorem krajowego systemu elektroenergetycznego.
Odniósł się też do kwestii biomasy.
- Trwa bardzo żywa dyskusja dotycząca kryteriów zrównoważonego rozwoju wykorzystania biomasy. I za chwilę może się okazać, że ktoś w Unii Europejskiej wpadnie na pomysł, że biomasa nie będzie już odnawialnym źródłem energii, tylko będzie źródłem, z którego będzie liczona emisja dwutlenku węgla. Ale mam nadzieję, że do tego nie dojdzie - wskazywał wiceszef Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
SOB
Partner debaty
Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe