– Nie możemy modernizować zakładów na naszym terenie, ale możemy zmieniać świadomość przedsiębiorców, pokazując im, jak ważne jest działanie na rzecz poprawy środowiska – mówiła Beata Moskal-Słaniewska, prezydent Świdnicy. Wyraziła nadzieję, że nowe pokolenia rozpoczynające aktywność zawodową będą miały coraz większe poczucie odpowiedzialności i potrzebę działania w kierunku zrównoważonego rozwoju.
Miasta zajmują zaledwie 3 proc. kraju, a zużywają 70 proc. dostępnych zasobów. Samorządowcy mają w związku z tym świadomość konieczności działania na rzecz ograniczenia śladu węglowego. Mogą to robić przez wymianę taboru komunikacji zbiorowej na elektryczny i wymianę źródeł ciepła na ekologiczne.
– W ciągu siedmiu lat zlikwidowaliśmy 50 proc. pieców węglowych, między innymi dzięki rozbudowie sieci ciepłowniczej. Niestety ta nadal pracuje w oparciu o węgiel. Na zmianę tego potrzebujemy 400 mln zł.
To więcej niż nasz roczny budżet, który wynosi 300 mln zł – mówiła Beata Moskal-Słaniewska. Dlatego samorządowcy czekają na kolejne rozdanie unijnych funduszy.

Biznes w działania na rzecz zrównoważonego rozwoju angażuje przede wszystkim swoje środki. – Stawiamy na redukcję emisji dwutlenku węgla o 80 proc. do 2030 r. Drogą do tego jest skracanie łańcucha dostaw przez coraz większą kooperacje z lokalnymi dostawcami – tłumaczył Andrzej Porębski, członek zarządu Lidl Polska. – Zobowiązaliśmy się również, że do 2025 r. będziemy dążyć do zmniejszenia zużycia plastiku do 20 proc. w opakowaniach jednostkowych i zbiorczych produktów marek własnych, oraz aby 100 proc. opakowań Lidla maksymalnie nadawało się do recyklingu – dodał. Poza tym staramy się wpływać na wybory konsumentów, promując zdrowe odżywianie, które jest dobre dla środowiska. Opiera się bowiem na produktach pochodzenia roślinnego – podsumował menedżer Lidla Polska. Firma stawia też na ekologiczne rozwiązania w swoich sklepach, jak odzysk ciepła z urządzeń chłodniczych do ogrzewania obiektu, rekuperację czy pompy ciepła jako odnawialne źródło energii. Co więcej, od tego roku wszystkie nowo wybudowane sklepy posiadają instalację fotowoltaiczną, a dodatkowo zostanie ona zainstalowana w aż 60 istniejących już placówkach, co oznacza, że w 2021 r. Lidl Polska osiągnie liczbę ponad 120 obiektów z takim rozwiązaniem. – W ten sposób pokazujemy, że wierzymy w to, co mówimy. Mamy też świadomość, że takich rozwiązań oczekują od nas klienci, którzy są coraz bardziej innowacyjni. Takie działania przynoszą więc również efekt wizerunkowy – stwierdził Porębski.
Dziś trudno znaleźć firmę, która nie włączyłaby się w działania na rzecz zrównoważonego rozwoju. Duże koncerny deklarują, że stawiają na trzy jego filary, czyli zarządzanie przez wartości, troskę o środowisko i zaangażowanie społeczne. – Szczególnie istotny jest dla nas drugi i trzeci obszar, dlatego w nich nasza aktywność jest największa – wyjaśniał Ryszard Hordyński, dyrektor ds. strategii i komunikacji w Huawei Polska, dodając, że producenci mają jeszcze jedną misję do spełnienia. Powinni dążyć do tego, by ich produkty były coraz bardziej ekologiczne. Ma to szczególne znaczenie przy rzeczach użytkowych, których czas życia bardzo się w ostatnim czasie skrócił. – Stawiamy na materiały, które nie są szkodliwe dla środowiska oraz nadają się do recyklingu. Dążymy też do nadawania naszym produktom drugiego życia. Odkupujemy w związku z tym używane telefony, modernizujemy i z naszą gwarancją ponownie wprowadzamy do sprzedaży. Ta akcja cieszy się coraz większym powodzeniem na rynku – opowiadał Ryszard Hordyński.
Rosnące zaangażowanie każdej ze strony w ochronę środowiska dostrzegają instytucje rządowe, podkreślając, że kooperacja i koegzystencja to faktycznie warunek konieczny do tego, by zrównoważony rozwój postępował. – Dlatego staramy się stymulować innowacje w gospodarce, bo one są narzędziem do niego, ale i do utrzymania konkurencji. W tym roku przeznaczymy 7 mld zł na projekty innowacyjne – mówił dr inż. Wojciech Kamieniecki, dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. To nie jedyna rola Centrum. Inną jest ukierunkowanie innowacji w stronę ochrony środowiska, czyli tego na czym najbardziej zależy UE. – Zamawiamy w związku z tym w firmach konkretne instalacje na rynku, określając ich parametry i technologie, w jakiej mają być wykonane. Dążymy w ten sposób do stworzenia oczyszczalni ścieków, w których będą odzyskiwane również pierwiastki z mułu powstałego po procesie. To nasz sposób na to, by nie trafiały do rzek – opowiadał Wojciech Kamieniecki.
NCBR ma też plan wspierania rozwoju gospodarki wodorowej, która według wielu ekspertów ma przed sobą ogromną przyszłość. – Dzięki temu możemy stać się liderem na tym polu, a nie gonić inne kraje – zaznaczył Wojciech Kamieniecki. Dziś NCBR oferuje dziewięć programów dla firm. Wraz z pojawieniem się nowych środków unijnych planowane są nowe.
Wszyscy eksperci przyznają jednak, że wyzwaniem na przyszłość jest walka z odpadami i gospodarka obiegu zamkniętego. Samorządowcy są za wprowadzeniem symbolicznej odpłatności producentów za opakowania nieekologiczne i systemem kaucyjnym. – Finansowo i technicznie jesteśmy do niego przygotowani. Jego wejście będzie z korzyścią dla każdego. Klient zyska przez zachętę finansową, a sieci zyskają surowiec do ponownego przetworzenia – mówi Andrzej Porębski.
pao
Materiały prasowe