Najnowsza analiza Komitetu Naukowego ds. Zagrożeń dla Zdrowia i Środowiska (SCHEER) zlecona przez KE będzie podstawą do podejmowania decyzji w sprawie ewentualnych zmian w dyrektywie tytoniowej. Swój raport na ten temat KE przedstawi w przyszłym tygodniu. W badaniach komitetu eksperci mówią o ryzyku chorób oddechowych, sercowo-naczyniowych. Co więcej, komitet wskazuje, że może pojawić się ryzyko raka dróg oddechowych. Te kwestie zostały określone jako „moderate” – czyli średnie. Podobny wskaźnik otrzymała kwestia narażenia na bierne palenie. Na prośbę KE SCHEER sprawdzał także, czy korzystanie z e-papierosów to pierwszy krok do tradycyjnych papierosów. Obie kwestie – jak wskazują autorzy raportu – mogą stanowić problem, ale nie ma pewnych dowodów. Czy pomagają słabe, jeżeli już, to mogą ewentualnie pomóc ograniczyć nałóg.
Udowodnione natomiast zostało to, że poziom nikotyny jest podobny jak przy paleniu papierosów. Autorzy raportu jasno stawiają sprawę: aromaty jako element silnie przyciągający do korzystania z e-papierosów oraz ryzyko zatrucia i obrażeń spowodowanych oparzeniami i eksplozją. E-papierosy i wyroby nowatorskie wykazują mniejszą szkodliwość dla organizmu niż tradycyjne wyroby tytoniowe. Potrzebne są jednak badania, które wykażą ich wpływ na zdrowie w przedziale długofalowym.