Firmy ubezpieczeniowe boją się strat na zabezpieczeniach, jakich udzieliły budowniczym dróg. Rocznie gwarantują one kontrakty w tej branży o wartości 30 mld zł. Teraz część z tych pieniędzy muszą wypłacić
Przy każdym kontrakcie na budowę autostrad Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad żąda gwarancji ubezpieczeniowej (lub kaucji), która ma zabezpieczyć należyte wykonanie trasy. Chodzi o to, aby móc na koszt wykonawcy usunąć niedoróbki czy błędy. Z tej możliwości dyrekcja do tej pory korzystała często. Część prawników uważa, że GDDKiA wręcz nadużywa tego instrumentu.
– GDDKiA traktuje gwarancje jak łatwy pieniądz. Kiedy widzę w telewizji ministra transportu Sławomira Nowaka mówiącego, że znajdzie pieniądze na wypłaty 94 mln zł dla podwykonawców autostrad, to po dwóch dniach na biurku ląduje u mnie wniosek z GDDKiA o wypłatę gwarancji – mówi DGP prawnik z jednej z renomowanych kancelarii.