Wywiad z Markiem Woszczykiem, prezesem URE o liberalizacji rynku gazu, zagrożeniu niedoborem prądu i przydomowych elektrowniach.
Sejm nie zdążył przed wakacjami znowelizować prawa energetycznego. Co teraz z liberalizacją rynku gazu w Polsce?
Szkoda, że się nie udało, bo w projekcie było kilka bardzo dobrych rozwiązań, na które jako regulator liczyłem. Mam na myśli zwłaszcza obowiązkową sprzedaż gazu na giełdzie, czyli tzw. obligo giełdowe. Takie rozwiązanie funkcjonuje od prawie dwóch lat na rynku energii elektrycznej i doskonale się tam sprawdziło. To mogło być koło zamachowe liberalizacji rynku gazu w Polsce. Dziś cena gazu jest regulowana. W praktyce wygląda to tak, że dominujące przedsiębiorstwo, jakim jest PGNiG, przesyła nam wniosek, a URE zatwierdza nową taryfę lub nie. Po zmianach to rynek ustalałby cenę w wyniku swobodnej gry ofert popytu i podaży, a nie proces administracyjny z udziałem tylko jednego podmiotu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.