Premier za dwa tygodnie będzie namawiać saudyjskich biznesmenów do inwestowania w Polsce. Zaproszenia trafiły już m.in. do Orlenu, Lotosu, PGNiG, Bumaru i PBG. Budowlanka liczy na gigantyczne kontrakty.
21 kwietnia delegacja złożona z przedstawicieli polskiego rządu i biznesu leci do Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Na razie Ministerstwo Gospodarki, organizator wizyty, nie chce zdradzić szczegółów. Jak ustaliliśmy, dopiero rozsyłane są zaproszenia do prezesów największych firm. Trafiły one już m.in. do Orlenu i innych dużych przedsiębiorstw.
Nadzieje związane z wizytą są ogromne. Polska strona liczy na kontrakty dla zbrojeniówki, przedstawi też ofertę prywatyzacyjną. Jak ustaliliśmy, rząd będzie szukał inwestorów dla spółek chemicznych i energetycznych. Donald Tusk będzie namawiał również arabskich partnerów do zlecania robót budowlanych w Arabii Saudyjskiej i ZEA polskim koncernom. – Saudyjczycy mają gigantyczny program inwestycyjny. W ciągu najbliższych 10 lat chcą wydać na rozbudowę infrastruktury ponad 100 mld dolarów. Warto powalczyć, by choć część zleceń trafiła do polskich spółek – mówi osoba związana z resortem spraw zagranicznych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.