Dopiero w połowie lipca można się spodziewać decyzji Brukseli w sprawie uprawnień do emisji CO2.
Wciąż nie wiadomo, czy polskie elektrownie będą zwolnione z obowiązku kupowania całości uprawnień do emisji CO2 już od 2013 r. To oznacza, że szykowane inwestycje w energetyce węglowej, a nawet gazowej, jeszcze poczekają, bo nie wiadomo, czy będą opłacalne.
– Wymieniamy korespondencję, ale mam wrażenie, że nasi koledzy z Brukseli nie spieszą się z podjęciem decyzji – mówi Marcin Korolec, minister środowiska, powątpiewając, czy Polska otrzyma odpowiedź do końca marca.