Mam wrażenie, że wiarygodność Polski jawi się jak skała. To dowodzi, jaką drogę przeszliśmy podczas tych trudnych czterech lat. Utrzymujemy najwyższy w całej Unii (i to z dużą nadwyżką) wzrost gospodarczy - mówi minister finansów Jacek Rostowski.
Tuż przed weekendem dziewięciu krajom strefy euro zostały obniżone ratingi. Czy zbliża się przesilenie w kryzysie zadłużeniowym?
Myślę, że nie, bo obniżenie ratingów było od dawna spodziewane. Widzę za to znaczący wymiar polityczny. Zmienia się postrzeganie państw w Europie. Niektóre kraje tracą na znaczeniu, a inne zyskują. W tej drugiej grupie jesteśmy my. Prawie połowa krajów strefy euro ma ratingi niższe lub równe naszemu. Jeszcze dwa lata temu byłoby nie do pomyślenia, że np. Włochy są gorzej oceniane niż nasz kraj. Żadna agencja nie tylko nie obniżyła nam ratingu, lecz także niewykluczone, że w tym roku rating zostanie nam podwyższony przez jedną z agencji. Mam wrażenie, że wiarygodność Polski jawi się jak skała. To dowodzi, jaką drogę przeszliśmy podczas tych trudnych czterech lat. Utrzymujemy najwyższy w całej Unii (i to z dużą nadwyżką) wzrost gospodarczy. Nadrobiliśmy jedną czwartą dystansu dzielącego nas od unijnej średniej pod względem przeciętnego PKB na głowę mieszkańca.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.