Partnerstwo publiczno-prywatne może pomóc wypełnić inwestycyjną lukę. Z autostradą A2 się udało. Rozmowa z Andrzejem Patalasem, prezesem Autostrady Wielkopolskiej SA.
Projekt A2 z Nowego Tomyśla do Świecka ma długą historię. Czy był moment, w którym zwątpił pan, że autostrada w ogóle powstanie?
W trakcie budowy największe ryzyko wiązało się z dużą ilością gruntów słabonośnych, które mogą zagrozić każdemu projektowi drogowemu, a co najmniej go opóźnić. W naszym wypadku chodziło aż o 20,5-km odcinek jednej jezdni. Uporaliśmy się jednak z tym problemem w rekordowo szybkim czasie, na sześć miesięcy przed terminem.